|
2002-12-22
Koledzy!
Dlugo sie nie odzywalem do Was. Emocje po spotkaniu opadly i zajely
mnie inne sprawy. Wracilem jednak do naszej strony, troche ja
uporzadkowalem, dodalem nieco zdjec (miedzy innymi z Nowego Jorku)
i szkice Pawla. Spotkanie w NY bylo bardzo sympatyczne. Szkoda
tylko, ze mialem tak malo czasu. W listopadzie minal rok o zalozenia
tej strony. Postaram sie ja kontynuowac przez nastepne lata. Wiem,
ze wszyscy jestescie zajeci biezacymi sprawami ale odzywajcie
sie czasem do mnie i do siebie nawzajem.
Zycze Wam wszystkim i Waszym rodzinom spokojnych i pogodnych Swiat
Bozego Narodzenia i Nowego Roku jeszcze lepszego od tego, ktory
wlasnie odchodzi.
Jurek Dzieciaszek
|
|
2002-10-23
Koledzy,
udalo mi sie nareszcie znalezc wolna chwile, zeby cos napisac.
Siedze w domu i zajadam zakupiona w Warszawie kielbase Krakowska
z kiszonymi ogorkami. Poniewaz dotychczas bylem w szoku po naszym
spotkaniu, nie ogladalem naszej strony w internecie. Dopiero dzisiaj
to przeczytalem.
Chcialbym poprawic opinie Ryska Kutnera. Spotkanie naszej klasy
bylo wstrzasajaco przyjemne. Bede dlugo rowniez wspominal mily
wieczor w cudownej lesnej chalupie Marka Licinskiego. Tyle lat
przeszlo, a wlasciwie nie. Ale musze sie przyznac: do szkoly balem
sie isc. Z przerazeniem wszedlem do sali gimnastycznej, gdzie
nas swego czasu maltretowal Bawolek. Pierwsze co zobaczylem to
(...) Wiecka, ktory sie nade mna bardzo kiedys znecal. Mialem
(...), ale sie na szczescie wstrzymalem.
Chodzilem po tej szkole, jak we snie. Nie moglem sie zdecydowac:
czy to koszmar, czy nie. Wszedlem do ubikacji, gdzie mi kiedys
w rolce papieru toaletowego zostawial sciagawke z matematyki maturalnej
Jasio Launberg/Matysiak. Tam stalo dwoch mlodziencow palacych
papierosy - od razu poczulem sie swojsko i to mnie uratowalo.
Kochani! Nigdy nie nalezalem do fanclubu Wiecka ani Urbana! Wspominam
mile tylko jednego "psora", mianowicie Polifke.
Jezeli chodzi o moja wystawe, to chyba jej w szkole nie bedzie,
bo nie wiem jak to zfinansowac. Ale bralem niedawno udzial w projekcie
"Poland in pictures" jako reprezentant Szwecji i fotografowalem
Polske przez tydzien we wrzesniu na zaproszenie MSZ-u. Z tego
bedzie wystawa we wszystkich parlamentach Unii Europejskiej w
przyszlym roku. Na to oczywiscie wszystkich serdecznie zapraszam
i podam blizsze dane, jak tylko bede cos wiedzial. Dolaczam do
tego mailu trzy zdjecia polskich "rycerzy", ktore zrobilem w ramach
tego projektu.
Pozdrawiam - Jurek Holzer/Drzewiecki/Drzewo
|
|
2002-10-23
Czolem Koledzy!
Przede wszystkim chcialem sie podzielic swoja radoscia i satysfakcja
z naszego spotkania w Warszawie. Byl to naprawde wspanialy i wzruszajacy
moment - spotkanie po tylu latach...Tym bardziej, ze z wieloma
z Was chodzilem do " podstawówki" nr 70 przy ul. Narbutta. Jak
mówila obecna pani Dyrektor na spotkaniu w Konopnickiej okres
szkoly, a szczególnie liceum jest w zyciu czlowieka chyba najlepszym
i beztroskim okresem mlodosci.
Teraz kilka slów o mnie... (do zobaczenia w Liscie
Maturalnej)
Serdecznie pozdrawiam ta droga czytelników niniejszego tekstu
- moich drogich kolegów i mam nadzieje na rychle spotkanie wszystkich
z okazji 40-lecia matury - a moze co roku ? (3-a sobote pazdziernika
ogloszono wszak dniem absolwenta).
Tomasz Pyszkowski
|
|
2002-10-23
Koledzy,
Ciesze sie, ze spotkanie udane.
Czytam komunikaty ... Niestety, w ciagu roku akademickiego wyrwac
sie nie sposob.
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich,
Jozek (Dodziuk)
|
|
2002-10-23
Koledzy,
Jurek to bardzo dobrze uchwycil - to bylo jak po letnich wakacjach,
z ta roznica, ze tym razem nikomu z nas wzrostu nie przybylo (za
to wagi; fryzury nieco bardziej plaskie).
Dziekuje Wam wszystkich i czekam na odswiezona strone.
Pozdrawiam - janusz (Launberg)
|
|
2002-10-22
Koledzy,
A wiec jednak spotkalismy sie i to w zaskakujaco licznym gronie.
Daniel Wasilewski niestety nie dojechal, ale za to przyszedl swiezo
odnaleziony Tomek Pyszkowski. Nastepnego dnia w szkole dolaczyl
jeszcze do naszej grupy Pawel Sobieszak. Jest wiec nas juz 17-tu
!!!
Osobiscie uwazam, ze bylo to bardzo udane spotkanie. Dziekuje
Jurkowi Zubaczkowi za sam pomysl odtworzenia naszej klasy z mrokow
niepamieci, Ryskowi Kutnerowi i Januszowi Kalwasowi za znakomite
zorganizowanie naszego piatkowego spotkania, Markowi Licinskiemu
za niezwykle mily sobotni wieczor u niego w domu i wszystkim kolegom
za to, ze znow pojawili sie w moim zyciu.
Balem sie, ze bedziemy dla siebie zupelnie obcy po 37 latach.
Tymczasem po pierwszych 20 minutach, kiedy wszyscy byli nieco
podnieceni i spieci, wszystko wrocilo do normy. Pod koniec, gdy
wychodzilismy duza gromada z tramwaju (do klubu Pod Orlem) ktos
zauwazyl, ze jest tak, jakbysmy wlasnie sie spotkali po nieco
dluzszych wakacjach.
Ciesze sie, ze odnowilem kontakty z kilkoma przyjaciolmi z mlodosci.
Ciesze sie rowniez, ze poznalem kilku nowych (moze raczej zmienionych).
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w jeszcze wiekszym gronie
na nastepnym spotkaniu - Jurek D.
|
|
2002-10-14
Koledzy,
Z ostatniej chwili - udalo sie odnalezc (zrobil to Pawel H.) jeszcze jednego z naszej
klasy - Tomka Pyszkowskiego. Czekam niecierpliwie na kontakt z nim. W kazdym razie przyjdzie
na nasze spotkanie w piatek.
Pozdrawiam - Jurek
|
|
2002-10-13
Koledzy,
Ostatni komunikat przed spotkaniem:
Spotykamy sie 18 pazdziernika 2002 roku o godzinie 18:00 w "Cafe
Zielnik". Wiecej informacji o tej restauracji wlacznie z menu
znajdziecie na:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
Okolo godziny 22 planujemy przeniesienie sie do "Klubu Pod Orlem".
Wedlug Ryska Kutnera "mozemy tam w relaksujacej atmosferze przy
piwie, winie i kawie, grajac w bilard, lub nawet plywajac, spedzic
dalsze dwie, trzy godziny". Klub znajduje sie w odleglosci 3 przystanków
tramwajowych od Cafe Zielnik.
Mam nadzieje, ze nastepnym razem uda sie rowniez przyjechac pozostalym
kolegom - Jozkowi Dodziukowi, Stefkowi Sowiakowi i Dankowi Wasilewskiemu
(moze zreszta przyjedzie). Bedziemy o was pamietac na spotkaniu.
Polecam rowniez nowe zdjecia, nadeslane przez Romka Komorowskiego.
Znajdziecie je w "Zdjecia Maturalne" oraz w Kaciku wspomnien,
w "Zdjecia rozne" i "Wycieczka szkolna". Obejrzyjcie - moze kogos
jeszcze rozpoznacie.
Przyniescie jeszcze swoje zdjecia z okresu matury i inne zwiazane
ze szkola. Biore ze soba skaner, wiec zeskanuje wszystko na miejscu
(ale nie w czasie spotkania!) przed powrotem do Sztokholmu.
Pozdrawiam - Jurek
P.S.Gospodarzami spotkania sa Rysiek Kutner i Janek Kalwas. Ja
usuwam sie skromnie w kat.
|
|
2002-10-05
Koledzy,
Nasze spotkanie powoli zaczyna byc rzeczywistoscia. Za niecale
dwa tygodnie znowu sie zobaczymy - wiekszosc z nas po raz pierwszy
od 37 lat! Udalo nam sie po tak dlugim czasie odnalezc polowe
klasy maturalnej. Uwazam to za duzy sukces.
Czas teraz na konkretne informacje. Spotykamy sie 18 pazdziernika
2002 o godz. 18:00 w Cafe Zielnik na ul. Odynca, tuz przy skrzyzowaniu
z Pulawska. Mozemy tam siedziec do 24-tej, a nawet dluzej, jesli
bedziemy chcieli. Nastepnego dnia, w sobote o godz. 10:00 spotykamy
sie znowu w naszej starej szkole (ci co wplacili lub wplaca po
100 zl na konto szkoly - konto i inne szczegoly sa na naszej stronie
pod "120-lecie szkoly"). Spotkanie piatkowe, zgodnie
z wola wiekszosci kolegow, bedzie scisle meskie - bedziemy tylko
my.
Prawie wszyscy (Daniel Wasilewski obiecal nadeslac zdjecia w ciagu
paru dni) przyslali juz swoje zdjecia i zyciorysy. Sa do obejrzenia
na naszej stronie:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
Przypatrzcie sie dobrze, zebysmy sie bez problemow poznali. Jeszcze
nie od wszystkich dostalem stare, szkolne fotografie. Przyslijcie
je do mnie listem - oddam na spotkaniu. Jesli nie zdazycie to
przyniescie na spotkanie.
Bedzie nas 12-tu, a mozliwe ze 13-tu jesli Danielowi uda sie przyjechac.
Pare dni temu nie byl jeszcze pewien. Wiecej informacji o spotkaniu
mozecie znalezc rowniez na stronie internetowej, pod "Spotkanie".
Jest tam rowniez menu. Wina oraz inne nie wymienione w menu alkohole
sa tez. Janusz Kalwas rozmawial skontatkowal sie ostatnio z Cafe
Zielnik. Oni chcieliby sie przygotowac i pytaja jakie mamy preferencje
jedzeniowe. Wiem, ze to nie jest prosto ustalic teraz, ale mysle,
ze ze wzgledu na to, ze spedzimy tam pare godzin, bedziemy jesc
zarowno przystawki, jak i zupy i dania glowne. Jesli macie konkretne
preferencje (lub obrzydzenie do jakis potraw) to dajcie znac bezposrednio
Januszowi (email: marcinkalwas@interia.pl
lub tel. +48 22 849 8437) JAK NAJSZYBCIEJ. On bedzie sie w przyszlym
tygodniu kontaktowal z Cafe Zielnik w tej sprawie.
To na razie wszystko. Za tydzien ostatni przedspotkaniowy komunikat.
Pozdrawiam - Jurek
|
|
2002-09-21
Koledzy,
Dodalem nowa pozycje na naszej stronie internetowej:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
p.t. "Spotkanie". Znajdziecie tam wstepna liste obecnosci.
Niestety wciaz nie mam kontaktu z Danielem Wasilewskim. Bez niego
bedzie nas dwunastu. Jest tam rowniez wstepna propozycja miejsca
spotkania "Cafe Zielnik" wraz ze zdjeciami restauracji
i menu.
Marek Licinski napisal: "W aktualnych zdjeciach nie zawsze
potrafie rozpoznac kolegów sprzed 37 lat. Tym bardziej, ze na
zdjeciach na stronie klasowej sa tylko niektórzy. W zwiazku z
tym proponuje, zeby, w miare mozliwosci zamieszczac obok indywidualnych
historii oprócz aktualnego, takze zdjecie z czasów szkolnych.
Z taka tez intencja przesle niedlugo swoje zdjecie stare i aktualne."
To jest dobry pomysl. Dodam zdjecia z okresu matury do naszej
storny. Bedzie trudno sciagnac stare zdjecia od wszystkich przed
spotkaniem, ale postarajcie sie odnalezc swoje zdjecia legitymacyjne
z tamtego okresu i przyniesc na spotkanie, to je na miejscu zeskanuje.
Marek pisze rowniez: "Oferta spotkania u mnie, pod Warszawa
jest aktualna i nie bedzie dla mnie zadnym obciazeniem. Jezeli
z niej nie skorzystacie, to proponuje do rozwazenia spotkanie
naszej klasy w górnej salce "Cafe Zielnik" (Magdy Gesslerowej)
przy ul. Odynca 15, przy Parku Dreszera.
Oczywiscie moge goscic u siebie kolegów z klasy, którzy nie maja
swojego locum w Warszawie. Moge tez zapewnic transport (samochody).
pozdrawiam - Marek"
Dziekujemy za propozycje. Cafe Zielnik juz zostala spenetrowana
przez Ryska Kutnera, co do propozycji goszczenia kolegow z zagranicy,
to ja mam gdzie mieszkac, ale inni moga sie skontaktowac bezposrednio
z Markiem.
Pozdrawiam wszystkich. Za pare dni bedzie nowy komunikat
- Jurek D.
P.S. Ciagle kilku z nas nie przyslalo mi swoich
zdjec i zyciorysow - nie wytykajac palcami nie doslali mi zdjec
Komorowski, Zubaczek i Zydkiewicz, a z zyciorysami zalegaja Kalwas,
Komorowski i Zubaczek. Przypominam sie wiec uprzejmie raz jeszcze.
Czasu macie malo, mozecie zostac nie rozpoznani i niewpuszczeni
na spotkanie!
|
|
2002-09-07
Koledzy,
Mamy potwierdzenie obchodow 120-lecia. My spotykamy sie 18 pazdziernika
wczesnym wieczorem, ok. godziny 18.00. Jeszcze nie wiemy gdzie,
ale pracujemy nad tym. 19 pazdziernika jest spotkanie w szkole
dla tych, ktorzy chca. Przypominam o wplacie 100 zl (konto i szczegoly
na naszej stronie
http://hem.bredband.net/george/reunion/
18 pazdziernika nie ma spotkania w szkole dla absolwentow, tylko
dla zaproszonych oficjeli.
Ponadto - koledzy z Warszawy pracuja nad odnalezieniem kolejnych
kolegow. Licze, ze komus sie uda. Do tej pory jedynie Jozek Dodziuk
napisal, ze nie moze przyjechac. Szkoda Joziu - bedziemy na spotkaniu
pic Twoje zdrowie. Czekam jeszcze na oficjalne potwierdzenie od
Heinzelmana, Wasilewskiego i Sowiaka, choc nieoficjalnie licze
na nich. Pozostali przyjda.
Jesli ktos z przyjezdnych ma klopoty z noclegiem niech da znac.
Mozna bedzie przy pomocy kolegow z Warszawy (zglosili chec pomocy)
cos zaaranzowac.
Co sadzicie na dodanie do naszego spotkania Danki Biterman (z
sasiedniej niemieckiej klasy) mieszkajacej obecnie w Sztokholmie?
Wiem, ze bedzie na obchodach w szkole.
Pozdrawiam wszystkich i do ponownego spotkania emailowego wkrotce
- Jurek D.
P.S. Sowiak i Kalwas maja nowe adresy emailowe.
|
|
2002-08-19
Koledzy,
Dawno juz nie dawalem znaku zycia, ale niniejszym oswiadczam Wam,
ze ciagle zyje. Troche mnie odciagnely od naszego spotkania sprawy
zawodowe. Jestem juz po wakacjach, bylem rowniez, jak zwykle krotko,
w Warszawie. Wraz z Ryskiem Kutnerem skontaktowalismy
sie ze szkola. Termin 18-19 pazdziernik jest ciagle aktualny,
choc oficjalne potwierdzenie uzyskamy na poczatku wrzesnia, gdy
szkola ruszy po przerwie wakacyjnej. Osoby, ktore chca byc na
uroczystosciach oficjalych w szkole (nie tylko na naszym klasowym
spotkaniu) proszone sa jak NAJSZYBCIEJ o wplacenie 100 zl na konto
Komitetu Rodzicielskiego. Na razie bardzo malo osob wplacilo i
szkola nie wie jak planowac organizacje obchodow. Szczegoly wplaty
sa na naszej stronie internetowej:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
pod 120-lecie szkoly. Ci co mieszkaja za granica zaoszczedza na
transferze jesli maja kogos w Polsce, kto moze wplacic te pieniadze
w banku lub na poczcie. Trzeba rowniez pamietac o podaniu nazwy
szkoly, jej adresu i oczywiscie numeru konta (chetnie rowniez
kto wplacil). My sie spotykamy 18 pazdziernika w piatek wieczorem.
Nie wiemy jeszcze gdzie, ale z badan opinii publicznej wynika,
ze najchetniej w restauracji z oddzielna sala, polozonej blisko
centrum Warszawy lub na Mokotowie. Koledzy z Warszawy obiecali
to zalatwic. Teraz najwazniejsze - prosze wszystkich o potwierdzenie
przyjazdu na spotkanie. Jak na razie tylko Jozek Dodziuk napisal,
ze niestety nie moze przyjechac. Po dwoch tygodniach zaczne wydzwaniac
do tych, ktorzy nie odpowiedza. Drugie najwazniejsze - sprawa
daru dla szkoly, czyli komputera. Sprawa wyglada cienko - propozycja
szkoly to ponad 4000 zl, czyli ponad 1000 US$ - troche duzo. Z
naszych oszacowan wynika, ze mozna taniej ale ponizej 3000 zl
nie da sie zejsc. Inne badanie opinii publicznej wykazalo, ze
chetni do zrzucenia sie na komputer nie maja ochoty wydac wiecej
niz 300 zl (ok 700 SEK lub 75 US$). Wynika z tego, ze musimy miec
10 chetnych zeby dar doszedl do skutku. Prosze wiec wszystkich
sklonnych do wydania 300 zl o napisanie do mnie - rowniez w terminie
dwoch tygodni. Za dwa tygodnie (plus czas potrzebny na dodzwonienie
sie do zapominalskich) odezwe sie ponownie.
Pozdrawiam wszystkich
serdecznie - Jurek Dzieciaszek
|
|
2002-04-30
Koledzy,
Rysiek Kutner i Marek Januszek byli w szkole i odbyli dluga rozmowe z pania wicedyrektorka. Szczegoly spotkania i zdjecia z archiwum szkolnego sa dostepne jak zwykle na naszej stronie:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
w "wiadomosciach" i "zdjeciach szkoly". Dodalem nowa rubryke "120-lecie szkoly" z informacjami o obchodach. Chetni do uczestnictwa w zjezdzie absolwentow maja podane konto do wplaty (ok. 100 zl). Jak wynika z rozmowy z Ryskiem z wplatami mozna na poczekac, szczegolnie, ze jest to na razie "okolo" 100 zl. Mozliwe, ze zorganizujemy wspolna wplate wraz z kosztami naszego spotkania.
Jak wynika ze wstepnych reakcji kolegow, ktorzy do mnie napisali lub dzwonili, termin w piatek wieczorem (18.00 lub 19.00) jest bardzo dobry. Wiekszosc uwaza tez, ze powinnismy sie spotkac gdzies centralnie w Warszawie, czyli w Srodmiesciu lub blizej szkoly na Mokotowie. Przypominam, ze obchody w szkole i nasze spotkanie odbedzie sie w 18 - 19 pazdziernika tego roku. Czasu jest jeszcze duzo, ale prosilbym tych, ktorzy sa juz teraz zdecydowani na przybycie o napisanie do mnie. Dobrze tez byloby wiedziec o malzonkach lub osobach towarzyszacych. Ulatwi to ustalenie jak duzy lokal bedzie nam potrzebny.
Marek Januszek rozmawial tez na spotkaniu o komputerowych potrzebach szkoly. Powinien nam przedstawic za kilka dni jakas propozycje na dar dla szkoly.
Przypominam, ze na stronie istnieje rubryka "forum dyskusyjne"
dotychczas zaniedbywana. Polecam forum do dyskusji o rzeczach,
ktore moga interesowac nas wszystkich.
Pozdrawiam - Jurek D.
|
|
2002-04-25
Czesc Jurku,
bylismy dzisiaj z Januszkiem na bardzo sympatycznym (wielogodzinnym)
spotkaniu w naszej szkole z vice Dyr. Danuta Pusek - zalaczam
dodatkowe informacje a takze nr konta na ktore mozna juz od czerwca
wplacac po 100 PLN tytulem wpisowego.
Ponadto, wybralismy kilka zdjec (ktore przesylam w trzech kolejnych
emailach), ktore wydaly nam sie godne zamieszczenia na Twojej
stronie naszej szkoly; zwroc zwlaszcza uwage na bezcenne zdjecie
grona pedagogicznego przed pomnikiem patronki na cmentarzu Luczakowskim
we Lwowie.
Co wiecej, Januszek przygotowuje oferte komputerowa (konfiguracja,
cena) jaka moglibysmy zakupic dla szkoly lacznie z przylaczeniem
szkoly do sieci internet nie przez modem telefoniczny a przez
dostarczyciela internetu z prawdziwego zdarzenia (firme warszawska
Aster City z ktorej obaj korzystamy z powodzeniem).
Serdecznie pozdrawiam, Rysiek
|
|
2002-04-13
Koledzy,
Wczesniej niz przypuszczalem Rysiek uzyskal informacje o obchodach
120-lecia szkoly. Bedzie to w piatek i sobote 18-19 pazdziernika tego roku.
Tak wiec wiemy juz kiedy i jaki bedzie program (ponizej). Nasza klasa
moze sie spotkac na przyklad w piatek wieczorem. Co wy na to? Po rozmowie
ze szkola 25 kwietnia, gdy beda znane wszystkie szczegoly stworzymy cos
w rodzaju "komitetu organizacyjnego". Oczekuje propozycji jak i gdzie
zorganizowac nasze spotkanie.
Pozdrawiam wszystkich - Jurek Dzieciaszek
Warszawa, 11.04.2002r.
XLII Liceum Ogólnoksztalcace im.Marii Konopnickiej w Warszawie
TERMINARZ OBCHODÓW 120-lecia XLII L.O. im.Marii Konopnickiej
Poczatek kazdego dnia o godz.10:00
18-19.X (piatek, sobota) - obchody 120-1ecia
18.X (piatek) - oficjalne rozpoczecie uroczystosci
10:00 - spotkanie Gosci zaproszonych i Organizatorów Festiwalu
10:30 - uroczystosci w sali gimnastycznej
-
czesc oficjalna
-
czesc artystyczna
12:00 - zwiedzanie wystaw
13:00 - poczestunek
19.X (sobota) - zjazd absolwentów (orientacyjny koszt od osoby
ok. 100 zl.)
10:00 - oficjalne przywitanie
-
czesc artystyczna
-
czesc wystawowa
13:00 - zwiedzanie
-
spotkanie w tzw. "Kawiarence"
25-26.X (piatek, sobota) - zjazd najstarszych szkól w Polsce
|
|
2002-04-09
Koledzy,
Znowu minelo sporo czasu od mojego poprzedniego listu, ale nie mialem
zadnych nowych wiesci do przekazania, choc to juz najwyzszy czas, zeby
zaczac przygotowania do spotkania. Ostatnio troche sie zaczelo dziac.
Zdecydowalem sie w ostatniej chwili na spedzenie Swiat Wielkanocnych w Polsce. Dalo mi to
szanse na zobaczenie sie z kilkoma kolegami. Chcielismy wspolnie wpasc do szkoly, zeby
wreszcie dowiedziec sie kiedy szkola organizuje obchody, ale znowu sie nie udalo.
Rysiek Kutner namierzyl wczesniej wlasciwa osobe odpowiedzialna za przygotowania ale
nie byla ona dostepna w okresie swiatecznym. Ostatecznie mamy (tzn. koledzy z Warszawy)
umowione spotkanie 25 kwietnia w szkole, na ktorym powinnismy sie wreszcie dowiedziec
wszystkich szczegolow przygotowan szkoly do rocznicy.
Czekajcie wiec cierpliwie do 25 kwietnia. Nieoficjalnie wiadomo, ze aktualny jest
przelom wrzesnia i pazdziernika i w tym samym czasie powinnismy planowac nasze klasowe
spotkanie.
Z wizyty w szkole nic nie wyszlo, ale spotkalismy sie na krotko w czworke u mnie
(tzn. w moim dawnym mieszkaniu w Warszawie) - Pawel Heinzelman, Janusz Kalwas,
Rysiek Kutner i ja.
Wspolne zdjecie zalaczam.
Pozdrawiam wszystkich i do kolejnych wiadomosci 25 kwietnia - Jurek Dzieciaszek
|
|
2002-03-05
Dear George,
Co do nauczycieli to dodam jeszcze:
1. Licinska - vicedyr ( geografia w VIII klasie)
2. Sniezynska Sylwia ( ps. Sylwia) obiekt obmacywan wzrokowych
podczas (nudnych) lekcji historii, co obok dosc foremnych ksztaltów
zawdzieczala zwyczajowi nadziewania sie na naroznik stolu
3.Szadeberg ( wzgl. Schadeberg) - rysunki w VIII klasie, ponoc
dosc znany malarz
4. Król - chemia
5. Poliw(f?)ka - angielski odszedl po skandalu z dziewczyna z
...-1 ( nie pamietam roku) potem byl Hornowicz
6. Omiecki ( Bawolek) - wf. Spotykalem go, gdy Agnieszka uczeszczala
do 42. Nie wiem czy jeszcze dziala - ale piekne przezwisko juz
wówczas zaginelo!
7. Wojciechowska - kacap
8.Markowski - PO(bywatelskie) i propedeutyka filozofii (uff, udalo
sie napisac!), pózniej nasz wychowawca (Klemens)
9. Witkowski - PW, przedmiot westchnien dziewczyn (i naszej nienawisci
za wlosy)
Byla jeszcze na samym poczatku staruszka matematyczka, smarkula
chemiczka( w VIII), dziadzio od robót ale nie pamietam nazwisk.
Tylko na zastepstwach spotykalismy sie z Wierzba ( fizyczka) i
zabawnym biologiem (Ostrowski?), który tlumaczyl nam o pArnografii
w ramach uswiadamiania.
Wazna osoba byla Ciocia w szatni, z która przesiadywalismy palac
i gadajac, gdy lekcja zapowiadala sie nie do zniesienia.
Tarcze (pamietasz?) na ogól sprawdzal (dorywczo) bezlitosny Witkowski
lub naiwny Markowski.
W stronie znalazlem wzmianke o moich rysunkach - niestety, chyba
nic sie u mnie nie zachowalo ( na "reunion" spróbuje odtworzyc
z fotografii rysunek trzymany przez Fiszer), pamietam zrobiony
dla Ciebie rysunek na strone tytulowa spisu nagran ( góra o czterech
wierzcholkach, chrzaszcze, zwierzeta, toczace sie kamienie itd.).
Aha, byla jeszcze jedna wycieczka do Klodzka, Wambierzyc, nocowalismy
w jednostce WOP (Andrzej Banski) - byla z nami moja Mama, a Pyszkowski
zgniótl mi palec w drzwiach wagonu - mialem gdzies zdjecia...
Swoja droga, ciekawym nieruszonym tematem bylyby nasze"ksywki"-
Galis albo Peja, Baniak, Dziordz,Tata, Skuter. Komorowski bardzo
chcial, zeby go nazywac Karo, (nie wiem jakim barwnym przezwiskiem
nazywano mnie poza plecami, cos mi sie daje ze "Hycel").
Agnieszka, której pokazalem nasza korespondencje, skorygowala, ze Pewulec
nazywal sie Witowski i dodala, ze nie zyje.
Pawel
|
|
2002-03-04
Dear George,
No, udalo sie spedzilem ladne pare minut sluzbowego czasu na stronie
( naszej, oczywiscie!). Nie znalem zdjec z wycieczki, zwlaszcza
milo mi bylo ujrzec mojego Tate.
W zwiazku z tym klika uzupelnien- na zdjeciach jest BABCIA ! (
czyli p. Klimczakowa nasza ukochana hm! wychowawczyni ). Matematyki
uczyl nas prof. Boncler ( jak sie pózniej dowiedzialem o pieknej
karcie okupacyjnej, byl na ten temat cykl (!) artykulów chyba
w Przegladzie Technicznym. Niestety nie zyje ( zmarl w póznych
latach 80-ch, bylem na pogrzebie). A propos, czy pamietasz kólko
matematyczne i konkurs, który mialem zaszczyt wygrac, a nawet
dostac ksiazke pt. Co to jest matematyka, która pozyczyl ode mnie
i nie oddal niejaki Dzieciaszek.
Polaka uczyla nas p. Szwabikowa.
Pawel
|
|
2002-02-15
Koledzy,
Odnalazl sie jeszcze jeden z nas - Daniel Wasilewski i to daleko
bo w Egipcie (jako radca handlowy). Witamy w klubie! Jest nas
wiec juz 14-stu. Oby tak dalej.
Drzewo-Holzer przyniosl mi rewelacyjne zdjecia
(tak, tak on juz wtedy byl zawodowcem od fotografii) z naszej
szkolnej wycieczki do Jeleniej Gory i gdzies jeszcze w 9-tej klasie.
Lza sie w oku kreci. Jacy bylismy wtedy mlodzi i piekni. Jest
na tych zdjeciach rowniez niezapomniany Jozio Kuszynski. Nie myslalem,
ze go jeszcze choc na zdjeciu zobacze. Pomozcie mi uzupelnic znaki
zapytania przy kolegach, ktorych nie rozpoznalem.
Polecam te wszysktie nowosci na naszej stronie
internetowej:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
i jak zwykle przypominam, ze wciaz czekam z niecierpliwoscia
na zyciorysy i zdjecia. Kilku kolegom (oni juz wiedza, ze to o
nich chodzi) zwracam uwage, ze mogliby sie do mnie odezwac i potwierdzic,
ze zyja i dostaja moje wiadomosci. Przypominam rowniez, ze "Forum
dyskusyjne" na naszej stronie przeznaczone jest do przekazywania
informacji od wszystkich do wszystkich, do dyskusji zreszta rowniez.
Uzywajcie tej mozliwosci.
Pozdrawiam Was - Jurek Dzieciaszek
|
|
2001-12-22
Koledzy,
Ja tez wszystkiego najlepszego wszystkim Nam zycze okazji sezonu zyczen.
Obrazek
tematyczny (mojej corki) zalaczam.
Pozdrawiam, -
Janusz Launberg (dawniej Matysiak)
|
|
2001-12-22
Koledzy,
Zycze Wam i Waszym rodzinom spokojnych i dobrych Swiat Bozego Narodzenia oraz spelnienia,
moze nie wszystkich, ale przynajmniej najwazniejszych marzen w Nowym 2002 Roku.
Zycze rowniez nam wszystkim, aby sie nam udalo spotkac w 2002 roku, a sobie zycze aby
znalazl sie jeszcze ktos, kto by pomogl w urzeczywistnieniu tych zyczen
(czyli zorganizowania spotkania).
Jurek Dzieciaszek
P.S. Przypominam o stronie internetowej: http://hem.bredband.net/george/reunion/
i dziekuje kolegom, ktorzy sie wpisali do forum dyskusyjnego za
mile slowa.
P.S. Zygmunt Gutowski ma zmieniony adres email'owy - szczegoly na stronie.
|
|
2001-11-21
Koledzy,
Chce Was poinformowac, ze wreszcie udalo mi sie
zrobic cos, co pozwala mi bez wstydu Wam zaprezentowac. Mam nadzieje,
ze nasza strona internetowa wniesie troche swiezego ducha do naszych
kontaktow, ktore ostatnio niemal zamarly. Przyznaje sie, ze ja
tez nie bylem zbyt aktywny, ale np. na propozycje Stefka Sowiaka
odpowiedzial tylko Pawel Heinzelman. Ponawiamy wiec propozycje,
czy ktos jest chetny sie dolozyc, natomiast co kupic uzgodnimy
ze szkola (ale dobrze byloby wiedziec na co mozemy liczyc). Co
do strony internetowej napisze troche wiecej pozniej, bo teraz
jestem bardzo zmeczony przeprowadzka firmy do nowego lokalu. To
prawie jak trzesienie ziemi. Odezwe sie za pare dni.
Link do strony:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
Zapraszam i pozdrawiam - Jurek Dzieciaszek
|
|
2001-11-16
Dzieki za poczte.
Troche ta ich web page jest dretwa ale co zrobic - mowi do ciebie oficjalny
duch Nowej Polski. Niemniej trzeba przyznac ze postep jest spory - byle
tak dalej.
Jezeli chodzi o strone informatyczna to wyglada ona mniej wiecej jak
sie spodziewalem - prawdopodobnie trzeba by bylo zapytac ich wprost
czego im najbardziej brakuje. Najprawdopodobnie maja tez rozmaite powiazania
kontraktualne ograniczajace
nieco mozliwosci wyboru.
W dotychczasowej korespondencji od ciebie nie za bardzo odbieram jaka
jest reakcja pozostalych. Czy jest ona pozytywna, i do jakiego stopnia?
Czy na przyklad ktokolwiek wyrazil poparcie podpierajac to propozycja
czeku? i w jakie wysokosci? Zawsze moge wystapic z calkiem prywatna
inicjatywa, ale za nim to zrobie chcialbym wiedziec co mysla na ten
temat inni. Przerowadz
badanie opinii publicznej na ten temat.
W miedzyczasie zycie wprowadza wlasne korekty; tak z grubsza ceny o
ktore byla oparta maja pierwsza, zgrubna kalkulacja spadly o 40-45%.
Jurek, tak w gruncie to najwazniejszy jest duch w narodzie. Jezeli moja
inicjatywa nie chwyci, to albo ja radykalnie ograniczymy do tych kilku
z nas, ktorzy nadal sa zainteresowani, albo zapomnimy o niej calkiem,
and so be it!
Pozdrawiam,S.
|
|
2001-11-14
Stefan,
Odnalazlem wreszcie link do strony naszej szkoly. Pisza
jaki maja sprzet komputerowy. Przeczytaj, a potem porozmawiamy. Bylem
cholernie zajety, przenosilismy firme do nowego lokalu, wiec sie nie
odzywalem.
Pozdrawiam - Jurek Dzieciaszek
P.S. Koncze wstepna wersje strony reunion. Mam nadzieje
podac do niej link za pare dni.
|
|
2001-10-12
Jurku,
(...) z SS zgadzam sie w 66,67% tj dar tak, rzutnik ewentualnie tak,
komputer - nie (po pierwsze chcielibysmy chyba zeby to bylo cos trwalego
a wiesz jak szybko starzeja sie komputery, po drugie nie jestem pewny
co do serwisowalnosci tego sprzetu w Polsce, (...). Mysle ze po zgrubnym
ustaleniu potencjalu finansowego nalezaloby po prostu zapytac w szkole
co by chcieli.Musze przyznac ze ja nie mam pomyslu i jesli sama szkola
uzna ze komputer to oczywiscie OK (...).
Pozdrowienia dla Twojej Rodziny i naszych wspolnych Kolegow.
Pawel H.
|
|
2001-09-30
Koledzy,
Dostalem list od Stefka Sowiaka, w ktorym proponuje
on przekazanie przez nas daru dla szkoly przy okazji spotkania w przyszlym
roku (...). Pomysl jest dobry. Jestem gotow sie
dolozyc, ale rzeczywiscie byloby rozsadnie skontaktowac sie z ktoryms
z naszych bylych nauczycieli jaki dar ma sens. Czekamy na wasze opinie.
Przy okazji - szukalem na internecie informacji o szkole
i przyszlorocznych obchodach. Niestety nic nie znalazlem. Maja swoje
strony szkoly im. Konopnickiej w innych miastach, ale naszej nie ma.
Gdyby ktos z Warszawy mogl sie dowiedziec na miejscu czy sa juz konkretne
plany - Urban mowil o jesieni przyszlego roku (...).
Pozdrawiam wszystkich - Jurek Dzieciaszek
P.S. Sprobuje uruchomic strone internetowa dla re-union
naszej klasy. Nie mam czasu, ale moj syn mi obiecal pomoc. Jesli dobrze
pojdzie, cos powinno byc za trzy tygodnie.
P.S. Gdyby ktos odgrzebal nasze stare zdjecia ze szkolnego
okresu to polecam sie goraco.
|
|
2001-09-28
Czesc Jurek!
Wlasie odebralem od Ciebie potwierdzenie odbioru poczty. Wiec dodaj,
prosze, krotkie uzupelnienie. To nie musi akurat byc komputer, to moze
byc cokolwiek innego i nie koniecznie high-tech i wydatki w takiej wysokosci.
To jest po prostu to na czym sie znam, a jak znam rowniez zycie to takich
rzeczy nigdy nie za wiele. Nie mniej zdaje sobie sprawe ze wszyskich
uwarunkowan - np. brak chetnej i kompetentnej osoby, ktora z ramienia
szkoly zaopiekowala by sie sprzetem kladzie caly pomysl. Prosze, przedstaw
ten pomysl z mojego ramienia pod glosowanie - niech kazdy wyrazi swoja
opinie i przekaz do mnie c/c.
Pozdrowiania, Stefan.
|
|
2001-09-26
Czesc Jurek!
Przepraszam za cisze, ktora trudno usprawiedliwic.
Wszystko jest OK! prosze o email address tego nastepnego z nas, ktory
mieszka w NY; jakos go przeoczylem. Generalnie rzecz biorac, jestem
bardzo pozytywnie ustawiony do spotkania w przyszlym roku w pazdzierniku.
Co wiecej, mialbym pewne sugestie dotyczace prezentu, na ktory moglibysmy
sie zlozyc (tylko ochotnicy oczywiscie - nic w najmniejszej czesci zobowiazujacego)
jezeli sama idea zyska generalna akceptacje. To co mam na mysli to w
miare nowoczesny komputer z rzutnikiem (projector). Nie mam pojecia
czy to jest akurat to czego szkola potrzebuje - dobrze by bylo gdyby
jeden z naszych emisariuszy przebadal sprawe. Nie jest moja intencja
sugerowanie prezentow ktore moga sie stac klopotliwe, kosztowne w utrzymaniu
i w koncu wyladowac w piwnicy.
Ten pomysl ma te dobra stone, ze sam komputer moglbym zlozyc sam w granicach
45-50% kosztow gdyby go trzeba bylo kupic w Stanach, a teraz naprawde
jest niedrogo. Obecnie koszty naprawde przyzwoitej maszyny oceniam na
ca $1800 (P4,CD-RW etc). Jezeli spodoba sie Wam ten pomysl przedyskutujemy
specyfikacje! Moja robocizna jest darmo. Dodatkowo zadbalbym o pelna
dokumentacje - od motherboard poczawszy. Obawiam sie jednak ze ktos
inny musialby tlumaczyc dokumentacje - ja nie mam na to czasu. No i
do tego rzutnik ktory jest (przynajmniej u nas) dwa razy drozszy. Witam
wszystkie sugestie, ale jedno jest oczywiste ze musialby miec serwis
w Polsce.
Jurek, prosze rzuc to do wszystkich z twoim komentarzem - wykonales
mnostwo znakomitej roboty.
Czekam na odzew. Stefan.
|
|
2001-09-02
Koledzy,
Caly sierpien mialem zajety sprawami zawodowymi i goscmi
z Polski. Dopiero dzis znalazlem troche czasu, zeby "podciagnac
tyly", wiec poprawiam liste maturalna. Niewiele sie zmienilo -
czekam na uzupelnienia (i nowe kontakty), wiec na razie nie wysylam
nowej listy.
Pozdrawiam wszystkich - Jurek Dzieciaszek
|
|
2001-07-24
Czesc Jurek,
Odpowiedz na dwa pytania zadane w Twojej wiadomosci.
Na zdjeciu to rzeczywiscie ja miedzy Romkiem Gladyszem
i Jurkiem Zubaczkiem.
Moj zawod - jestem profesorem matematyki na Uniwersytecie
miasta Nowy York
(City University of New York) od ponad dwudziestu lat.
Dziekuje bardzo za wciagniecie mnie na liste. Bardzo
milo dowiedziec sie
co sie dzieje po tylu latach. Wielkie wrazenie sprawilo no mnie to,
ze Urban
jeszcze uczy. Wspominam go z duzym sentymentem i bardzo szanuje.
Czy masz moze jego adres? A moze moglbys mi podac adres
szkoly chetnie bym
do niego napisal.
Pozdrowienia serdeczne,
Jozek Dodziuk
|
|
2001-07-21
Koledzy,
Wrocilem juz z wakacji z Polski z duza iloscia wrazen.
Te zwiazane z nasza klasa sa nastepujace:
Jasio bardzo przepraszal, ale naprawde nie mial czasu.
Poszedlem wiec sam do szkoly i za drugim razem udalo mi sie znowu spotkac
Urbana, tym razem z sukcesem. Mam kopie listy maturalnej naszej klasy
(przy okazji skopiowalem listy calego naszego rocznika), i ku mojemu
zaskoczeniu odkrylem kilka nazwisk, ktorych nasz zbiorowa pamiec jakos
nie zapamietala. Sa to koledzy Pawel Sobieszak, Daniel Franciszek Wasilewski,
Michal Wojtas i Maciej Stanislaw Zawadzki. Reszta sie zgadza, z tym,
ze wielu innych zapamietanych przez nas kolegow nie ma na maturalnej
liscie (widocznie do matury juz nie dotarli) a Wojciech Sztyk matury
nie zdal.
Zrobilem nowa wersje listy - na poczatku sa wszyscy
ze szkolnej listy, na koniec przesunalem tych zapamietanych, ktorzy
do matury nie dotarli (oraz watpliwych - ze znakiem zapytania). Prosze
ponownie o uzupelnienia - glownie zawodow.
Dolaczam tez zdjecie Urbana na boisku szkolnym. Zaczal
pracowac jako nauczyciel w 1954 roku, i jeszcze zamierza troche popracowac.
Spotkalem sie rowniez z Pawlem Heinzelmanem. Razem probowalismy
ustalic, kto jest na maturalnym
zdjeciu - w odpowiedzi na pytanie Jurka Holzera (...). Nie
wszyscy sa na zdjeciu (24 z 31). Czy pamietacie kto robil to zdjecie?
Czekam rowniez na sprostowania, bo kilku osob nie jestesmy pewni.
Jak juz pisalem, obchody 120-lecia szkoly planowane
sa w pazdzierniku przyszlego roku. Mozemy sie dolaczyc, albo zorganizowac
spotkanie zupelnie niezaleznie. Uwazam, ze latwo powinnismy doszukac
sie jeszcze kilku osob (jest nas w tej chwili 13-stu). Czekam rowniez
na ochotnikow z Warszawy, ktorzy podjeli by sie organizacji spotkania.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich - Jurek Dzieciaszek
|
|
2001-07-02
Gratuluje! Witamy Jozia w klubie!
Co do oficjalnej listy, to ciagle jest niezalatwiona.
Sam osobiscie probuje ja wyciagnac ze szkoly, ale
teraz wszystko w Polsce jest tajne - nawet stare listy
maturzystow. Za dwa tygodnie jestem w domu i wtedy
wysle sprawozdanie.
Pozdrowienia dla wszystkich - Jurek D.
P.S. Dowiedzialem sie, ze obchody 120-lecia szkoly
odbeda sie jesienia (pazdziernik?) przyszlego roku.
Mozemy sie podlaczyc.
|
|
2001-06-30
Panowie,
Odnalazlem (na iternecie) Jozia Dodziuka. Takie trudne
to zreszta nie bylo. Jego e-mail jest ponizej.
Tempo pracy Jasia Kalwasa mnie martwi. Czy bedziemy
musieli czekac nastepne 10 lat, zanim sprawa FOZZ (nie mam pojecia co to jest) sie
skonczy i Jasio zajmie sie sprawa re-union?
Wszyscy czekamy na jego interpretacje 'Pretty woman'. Gitara basowa
bedzie Jerzy Andrzejczyk. Prowadzaca, Roman Komorowski.
Sciskam wszystkich - Zygmunt
E-mail od Jozia:
Czesc Zygmunt,
Wielkie dzieki za wiadomosc.
Ja, z koleji, wrocilem wlasnie z podrozy trzytygodniowej
po Europie. Bylem m.in. w Warszawie, na batmycwie mojej siostrzenicy,
ale kolo starej
szkoly nie przechodzilem. Urban i Wiecek wydawali sie nam byc
przynajmniej
w srednim wieku wiec to, ze jeszcze ucza jest godne podziwu.
Ja od trzydziestu jeden lat w Stanach, glownie w Nowym
Jorku. W reunion
jestem zainteresowany wiec prosze bardzo wlaczyc mnie na liste.
Najlepsze pozdrowienia,
Jozek
|
|
2001-06-25
Pisze to, zeby nie bylo nieporozumienia. Jerzy Holzer
to ja "Drzewo", tzn Drzewiecki, mieszkam w Sztokholmie i niestety
nie mam juz takiej czupryny jak na zdjeciu maturalnym. Poniewaz poznaje
twarze, ale nie moge wszystkich kojarzyc ze zdjeciem - mam propozycje:
moze ktos by zrobil liste nazwisk w tej kolejnosci, w jakiej jestesmy
na tym historycznym dokumencie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i polecam obejrzenie mojej strony w
internecie:
http://home.swipnet.se/hot_and_cold/index.html
Jurek Holzer (Drzewo)
|
|
2001-06-22
Koledzy,
Nie odzywalem sie tak dlugo, bo ciagle czekalem na
liste maturalna od Jasia Kalwasa. Niestety, nie udalo mu sie uzyskac
jeszcze tej listy - glownie dlatego, ze jest potwornie zajety sprawa
FOZZ'u (tasiemcowa sprawa w ktora jest zaangazowany od chyba 10 lat,
ktora teraz wreszcie jest w sadzie). Tak wiec przesylam Wam tylko nieco
poprawiona liste na ktorej jest nas juz dwunastu, bo odnalazl sie rowniez
Stefek Sowiak. Witamy w klasie!
Ja spedzam wlasnie ostatnia noc przed wyjazdem wakacyjnym
do Polski na pisaniu tego listu. Bede, z malymi przerwami w Warszawie
od niedzieli (24 czerwiec) do czwartku 12 lipca. Na poczatku nastepnego
tygodnia odwiedze znowu szkole i moze sie uda - moze bedzie tez wiecej
wiadomo o obchodach przyszlorocznych. Chetnie sie zobacze z kolegami
z Warszawy. Dajcie znac - moj telefon w Warszawie 849 85 59. Apel do
WSZYSTKICH - sprobujcie jeszcze kogos odnalezc, na pewno jeszcze kilku
kolegow da sie latwo odszukac.
Zycze Wam udanych wakacji. Jurek
Dzieciaszek
|
|
2001-05-17
Wszystko otrzymalem, dziekuje. Wykonales kawal pracy.
Dodam teraz od siebie to co ja pamietam. Nie jest tego co prawda duzo,
ale zawsze cos. Po pierwsze, pamietam ze Sowinski ma na imie Jerzy.
Po drugie nalezy dodac jeszcze jedno nazwisko - Maciej Zawadzki- bylo
nie bylo to jest moj kumpel z lawki, wiec go dobrze pamietam.
Wiesz, to zabawne, ale ja do dzisiaj pamietam jak Romek
Komorowski odgrazal sie, ze za dwadiescia lat bedzie dawal ogloszenie
do New York Times o reunion naszej klasy! No, to moze ja bede dawal
to ogloszenie? I nie za dwadziescia tylko moze nieco pozniej.....? Pozostaje
otwarty na dalsze pomysly. Tymczasem postaram sie cos dolozyc do siebie
i przelece pozostale nazwiska przez Google search engine - jezeli ktokolwiek
mieszka w Stanach lub Kanadzie i ma nie zastrzezony numer telefonu to
mi powinien sie pojawic.
Tyle na razie , bede posuwal sie w miare wolnego czasu. pozdrawiam,
Stefan.
|
|
2001-05-12
Czesc Jerzy,
piekne dzieki za zdjecia - lza sie w oku kreci przynajmniej z kilku
powodow...
Nie moge rozpoznac "naszej" dyrektorki bo jednak zbiorowe
zdjecie dyrektorow
jest
zbyt male a dalsze powiekszanie niewiele daje bo pojawia sie ziarnistosc<
(musialbym
zajrzec do szkoly i sprawdzic a to byloby nie fair).
Co do zawodu, to rzeczywiscie sprawilem Ci zawod - fizyk, nauczyciel
akademicki.
Serdecznie pozdrawiam,
Ryszard
|
|
2001-05-11
I jeszcze dwa zdjecia od strony boiska. Pani dyrektorka
pozwolila mi robic zdjecia tylko z zewnatrz, wiec i tak narazilem sie
fotografujac popiersie Konopnickiej. Nie mam zdjecia Urbana bo nie chcial..
Do nastepnego listu moze zeskanuje zdjecia z matury.
Pozdrowienia i do kolejnego czytania - Jurek D.
P.S: wybieram sie do Warszawy pod koniec czerwca, wiec
moze sie zobacze z tymi co na miejscu..
|
|
2001-05-11
Koledzy,
Listy ciagle nie ma, bo poprzedni tydzien byl niepracujacy
w Polsce, a teraz sa matury. Janusz obiecuje dotrzec do list w przyszlym
tygodniu. W miedzyczasie ustalilem, ze Krzysztof Hofman z ksiazki telefonicznej
nie ma nic wspolnego z naszym kolega z klasy, natomiast Stefan Sowiak
chyba ma. To znaczy, tak mysli jego (chyba) zona - on sam jest w USA
i ma sie do mnie odezwac.
Nie dostalem od nikogo zadnych uwag, wiec chyba nie
ma zadnych bledow w liscie, ktora rozeslalem. Prosilem tez o uzupelnienia,
glownie o zawod. Nikt nie uzupelnil, wiec chyba wszyscy sa bez zawodu.
Dla tych, ktorzy dawno nie odwiedzali naszej szkoly
(ja tam np. nie bylem przez cale 36 lat!) zamieszczam pare zdjec. Najpierw
widok od wejscia - wyglada jak dawniej tylko bardziej zdewastowana,
potem panienki, ktore pilnuja szkoly, i ktore mnie oprowadzaly i wreszcie
glowny hall z partonka i zdjeciami dyrektorow. Czy poznacie nasza dyrektorke?
Reszta zdjec w nastepnym e-mailu.
Pozdrawiam wszystkich - Jurek D.
|
|
2001-04-27
Koledzy,
Przedstawiam wam pierwsza wersje listy naszej klasy
maturalnej. To jest ciagle lista nieoficjalna, odtworzona nasza wspolna
zbiorowa pamiecia. Janusz Kalwas jeszcze nie dostal oficjalnej listy
od Urbana i moze to potrwac jeszcze chwile, wiec postanowilem nie czekac.
Prosze was o sprawdzenie, czy wszystkie dane sa poprawne oraz o uzupelnienia
(zawod!). Chcialbym nastepna wersje listy z poprawkami rozeslac za tydzien
(do dwoch, jesli Urban bedzie powolny).
Milo mi, ze po 36 latach od matury udalo sie nam ponownie
w tak duzej grupie spotkac (choc na razie tylko wirtualnie). Mam nadzieje, ze wkrotce bedzie
nas wiecej i bedzie mozna pomyslec od rzeczywistym spotkaniu. Mysle,
ze nie
musimy czekac do okraglej 40-tej rocznicy matury, i mozemy zorganizowac
spotkanie wczesniej. Ja jestem gotow sluzyc za adres kontaktowy i uzupelniac
liste maturalna (jesli nikt nie ma nic przeciwko temu), natomiast o
ewentualne zorganizowanie spotkanie bedziemy musieli, z oczywistych
wzgledow, poprosic kolegow z Warszawy.
Pozdrawiam wszystkich i czekam na uzupelnienia listy
Jurek Dzieciaszek
P.S. Do kolegow, ktorzy nie maja e-mail'u, wysylam liste
faxem.
|
|
2001-04-22
Jurku
Adres masz poprawny. Dziekuje za liste. Nie jest co prawda pelna, (
o ile pamietam bylo nas okolo trzydziestu kilku) ale i tak imponujaca.
Dodaje do niej Antka Tokaja i Janusza Kowalskiego . Antka Tokaja powinien
dobrze pamietac Majchrzak, bo mieszkali niedaleko od siebie, na osiedlu
"Dabrowskiego". W wolnej chwili przegladne stare zdjecia i
moze uda sie przypomniec kolejne nazwisko, a wtedy natychmiast Ci je
przesle.
Pozdrawiam Marek Januszek
|
|
2001-04-22
Koledzy,
Udalo mi sie nadspodziewanie latwo odnalezc Heinzelmana,
Januszka, Komorowskiego, Kutnera i Zydkiewicza przy pomocy ksiazki telefonicznej.
Wszystko dzieki przygotowanej przez Jurka Z. liscie kolegow. Innych
z nich nie ma w ksiazce, niektorzy sa w nadmiarze (np. Januszow Kowalskich
jest ze dwudziestu) a jeszcze inni (np. Andrzej Opalinski) to zupelnie
obce osoby o tym samym inieniu i nazwisku. Wyzej wymienieni byli bardzo
zadowoleni z kontatku i chca sie spotkac z reszta klasy.
Bylem rowniez w szkole - udalo mi sie spotkac Urbana
(Wiecka nie bylo), ktory obiecal pomoc w odnalezieniu oficjalnej listy
maszej klasy. Janusz Kalwas ma sie z nim spotkac w nadchodzacym tygodniu
i skopiowac liste. Ja teraz przygotowuje pelna liste naszej klasy z
informacjami o kolegach, ktorych udalo mi sie odnalezc. Mam nadzieje
rozeslac do wszystkich taka liste do konca kwietnia - pod warunkiem,
ze dostane od wszystkich informacje.
Mam wiec prosbe do Was o przyslanie Waszych adresow
z kodami pocztowymi i numerow telefonow, ktore uznacie za stosowne do
udostepnienia. Mysle rowniez, ze przydatne bylyby krotkie informacje
o wykonywanym zawodzie lub wyksztalceniu (np. dziennikarz, prawnik itp.)
oraz stopnie i tytuly naukowe jesli sie je ma (dr lub prof). Co sadzicie?
Te informacje sa tylko i wylacznie do kontaktu z kolegami z klasy. Na
razie mamy kontakt z nastepujacymi osobami:
Jerzy Drzewiecki
Jerzy Dzieciaszek
Zygmunt Gutowski
Pawel Heinzelman
Marek Januszek
Janusz Kalwas
Roman Komorowski
Ryszard Kutner
Janusz Matysiak
Jerzy Zubaczek
Tadeusz Zydkiewicz
Prawdopodobnie bedzie jeszcze Stefan Sowiak - facet
o takim imieniu i nazwisku jest teraz w USA, ale jego zona przypuszcza,
ze to moze byc nasz kolega z klasy. Ma do niego wyslac w tej sprawie
e-mail. Koledzy, z ktorymi rozmawialem w Warszawie, deklaruja chec odszukiwania
kolejnych osob. Jest wiec szansa, ze wkrotce bedzie nas wiecej.
W przyszlym roku bedzie obchodzona 120 rocznica zalozenia
szkoly. Mozemy sie ewentualnie podczepic pod ogolny zlot.
Pozdrawiam - Jurek Dzieciaszek
P.S. Dla ulatwienia orientacji innym, dawno nie widzianym
kolegom, podaje nawiska w brzmieniu z czasow maturalnych (np. J. Drzewiecki
i J. Matysiak). Mam nadzieje, ze nie macie mi tego za zle.
|
|
2001-04-01
Gratuluje Waszego re-union. Aczkolwiek zdegustowany
jestem, ze nie bylem
zaproszony.
No, chyba ze to byl re-union absolwentow Konopnickiej, rocznik 1965,
obywatelstwa szwedzkiego i zamieszkalych w Szwecji. Zgadza sie,
ostatniego warunku nie spelniam.
Tak, zdjecia otworzylem. Nawet pez pomocy corek (16,14,12)(Zona,
30+).
Rozpoznalem Jurka, Jurka i Jasia.
George nie. Quality nie bylo najlepsze. A dlaczego? Przypominam sobie,
ze Jurek D, robil w fotografii. A moze, nowy computer powinienem sobie
kupic?
Zaciekawil mnie motyw Leninowski na zdjeciach. Na interpretacje
tego
faktu sie nie odwazam. (...)
Do uslyszenia,
zygmunt |
|
2001-03-26
Jurek [Zubaczek],
Zygmunt Gutowski sie przypomina. Powiedz mi, czy mialy
miejsce re-union
klasy naszej, czy szkoly? Wiesz cos na ten temat?
2 lata temu znalazlem na internecie maturzyste z Konopnickiej,
ktory
napisal mi dlugi e-mail o naszej szkole. Wiecek i paru innych jeszcze
nauczycieli ciagle jeszcze uczyli tam. Wiecek, dalej byl postrachem
Warszawy.
Ja bylem w Polsce 2 razy w ostatnich paru latach (z
Kanady gdzie
mieszkam od 20+ lat)
Spacerowalem na Madalinskiego. Szkola wygladala bardzo przygnebiajaco.
Zaniedbana. Nie wstapilem bo byly wakacje letnie.
Przypomnialo mi sie, ze niejaki Komorowski - nie pamietam
jak mial na
imie - pozyczyl gitare ode mnie i do dzisiaj mi jej nie oddal. Kariere
przez to zmarnowalem!!
Jurek, napisz slow pare i przeslij e-mail Janusza Matysiaka.
Serdeczne pozdrowienia,
zygmunt |
|