Wiadomości

2002-12-22

Koledzy!

Dlugo sie nie odzywalem do Was. Emocje po spotkaniu opadly i zajely mnie inne sprawy. Wracilem jednak do naszej strony, troche ja uporzadkowalem, dodalem nieco zdjec (miedzy innymi z Nowego Jorku) i szkice Pawla. Spotkanie w NY bylo bardzo sympatyczne. Szkoda tylko, ze mialem tak malo czasu. W listopadzie minal rok o zalozenia tej strony. Postaram sie ja kontynuowac przez nastepne lata. Wiem, ze wszyscy jestescie zajeci biezacymi sprawami ale odzywajcie sie czasem do mnie i do siebie nawzajem.

Zycze Wam wszystkim i Waszym rodzinom spokojnych i pogodnych Swiat Bozego Narodzenia i Nowego Roku jeszcze lepszego od tego, ktory wlasnie odchodzi.

Jurek Dzieciaszek

2002-10-23

Koledzy,
udalo mi sie nareszcie znalezc wolna chwile, zeby cos napisac. Siedze w domu i zajadam zakupiona w Warszawie kielbase Krakowska z kiszonymi ogorkami. Poniewaz dotychczas bylem w szoku po naszym spotkaniu, nie ogladalem naszej strony w internecie. Dopiero dzisiaj to przeczytalem.
Chcialbym poprawic opinie Ryska Kutnera. Spotkanie naszej klasy bylo wstrzasajaco przyjemne. Bede dlugo rowniez wspominal mily wieczor w cudownej lesnej chalupie Marka Licinskiego. Tyle lat przeszlo, a wlasciwie nie. Ale musze sie przyznac: do szkoly balem sie isc. Z przerazeniem wszedlem do sali gimnastycznej, gdzie nas swego czasu maltretowal Bawolek. Pierwsze co zobaczylem to (...) Wiecka, ktory sie nade mna bardzo kiedys znecal. Mialem (...), ale sie na szczescie wstrzymalem.
Chodzilem po tej szkole, jak we snie. Nie moglem sie zdecydowac: czy to koszmar, czy nie. Wszedlem do ubikacji, gdzie mi kiedys w rolce papieru toaletowego zostawial sciagawke z matematyki maturalnej Jasio Launberg/Matysiak. Tam stalo dwoch mlodziencow palacych papierosy - od razu poczulem sie swojsko i to mnie uratowalo.
Kochani! Nigdy nie nalezalem do fanclubu Wiecka ani Urbana! Wspominam mile tylko jednego "psora", mianowicie Polifke.
Jezeli chodzi o moja wystawe, to chyba jej w szkole nie bedzie, bo nie wiem jak to zfinansowac. Ale bralem niedawno udzial w projekcie "Poland in pictures" jako reprezentant Szwecji i fotografowalem Polske przez tydzien we wrzesniu na zaproszenie MSZ-u. Z tego bedzie wystawa we wszystkich parlamentach Unii Europejskiej w przyszlym roku. Na to oczywiscie wszystkich serdecznie zapraszam i podam blizsze dane, jak tylko bede cos wiedzial. Dolaczam do tego mailu trzy zdjecia polskich "rycerzy", ktore zrobilem w ramach tego projektu.

Pozdrawiam - Jurek Holzer/Drzewiecki/Drzewo

2002-10-23

Czolem Koledzy!

Przede wszystkim chcialem sie podzielic swoja radoscia i satysfakcja z naszego spotkania w Warszawie. Byl to naprawde wspanialy i wzruszajacy moment - spotkanie po tylu latach...Tym bardziej, ze z wieloma z Was chodzilem do " podstawówki" nr 70 przy ul. Narbutta. Jak mówila obecna pani Dyrektor na spotkaniu w Konopnickiej okres szkoly, a szczególnie liceum jest w zyciu czlowieka chyba najlepszym i beztroskim okresem mlodosci.

Teraz kilka slów o mnie... (do zobaczenia w Liscie Maturalnej)

Serdecznie pozdrawiam ta droga czytelników niniejszego tekstu - moich drogich kolegów i mam nadzieje na rychle spotkanie wszystkich z okazji 40-lecia matury - a moze co roku ? (3-a sobote pazdziernika ogloszono wszak dniem absolwenta).

Tomasz Pyszkowski

2002-10-23

Koledzy,
Ciesze sie, ze spotkanie udane.
Czytam komunikaty ... Niestety, w ciagu roku akademickiego wyrwac sie nie sposob.
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich,

Jozek (Dodziuk)

2002-10-23

Koledzy,
Jurek to bardzo dobrze uchwycil - to bylo jak po letnich wakacjach, z ta roznica, ze tym razem nikomu z nas wzrostu nie przybylo (za to wagi; fryzury nieco bardziej plaskie).

Dziekuje Wam wszystkich i czekam na odswiezona strone.

Pozdrawiam - janusz (Launberg)

2002-10-22

Koledzy,
A wiec jednak spotkalismy sie i to w zaskakujaco licznym gronie. Daniel Wasilewski niestety nie dojechal, ale za to przyszedl swiezo odnaleziony Tomek Pyszkowski. Nastepnego dnia w szkole dolaczyl jeszcze do naszej grupy Pawel Sobieszak. Jest wiec nas juz 17-tu !!!

Osobiscie uwazam, ze bylo to bardzo udane spotkanie. Dziekuje Jurkowi Zubaczkowi za sam pomysl odtworzenia naszej klasy z mrokow niepamieci, Ryskowi Kutnerowi i Januszowi Kalwasowi za znakomite zorganizowanie naszego piatkowego spotkania, Markowi Licinskiemu za niezwykle mily sobotni wieczor u niego w domu i wszystkim kolegom za to, ze znow pojawili sie w moim zyciu.

Balem sie, ze bedziemy dla siebie zupelnie obcy po 37 latach. Tymczasem po pierwszych 20 minutach, kiedy wszyscy byli nieco podnieceni i spieci, wszystko wrocilo do normy. Pod koniec, gdy wychodzilismy duza gromada z tramwaju (do klubu Pod Orlem) ktos zauwazyl, ze jest tak, jakbysmy wlasnie sie spotkali po nieco dluzszych wakacjach.

Ciesze sie, ze odnowilem kontakty z kilkoma przyjaciolmi z mlodosci. Ciesze sie rowniez, ze poznalem kilku nowych (moze raczej zmienionych). Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w jeszcze wiekszym gronie na nastepnym spotkaniu - Jurek D.

2002-10-14

Koledzy,
Z ostatniej chwili - udalo sie odnalezc (zrobil to Pawel H.) jeszcze jednego z naszej klasy - Tomka Pyszkowskiego. Czekam niecierpliwie na kontakt z nim. W kazdym razie przyjdzie na nasze spotkanie w piatek.

Pozdrawiam - Jurek

2002-10-13

Koledzy,
Ostatni komunikat przed spotkaniem:
Spotykamy sie 18 pazdziernika 2002 roku o godzinie 18:00 w "Cafe Zielnik". Wiecej informacji o tej restauracji wlacznie z menu znajdziecie na:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
Okolo godziny 22 planujemy przeniesienie sie do "Klubu Pod Orlem". Wedlug Ryska Kutnera "mozemy tam w relaksujacej atmosferze przy piwie, winie i kawie, grajac w bilard, lub nawet plywajac, spedzic dalsze dwie, trzy godziny". Klub znajduje sie w odleglosci 3 przystanków tramwajowych od Cafe Zielnik.

Mam nadzieje, ze nastepnym razem uda sie rowniez przyjechac pozostalym kolegom - Jozkowi Dodziukowi, Stefkowi Sowiakowi i Dankowi Wasilewskiemu (moze zreszta przyjedzie). Bedziemy o was pamietac na spotkaniu.

Polecam rowniez nowe zdjecia, nadeslane przez Romka Komorowskiego. Znajdziecie je w "Zdjecia Maturalne" oraz w Kaciku wspomnien, w "Zdjecia rozne" i "Wycieczka szkolna". Obejrzyjcie - moze kogos jeszcze rozpoznacie.

Przyniescie jeszcze swoje zdjecia z okresu matury i inne zwiazane ze szkola. Biore ze soba skaner, wiec zeskanuje wszystko na miejscu (ale nie w czasie spotkania!) przed powrotem do Sztokholmu.

Pozdrawiam - Jurek
P.S.Gospodarzami spotkania sa Rysiek Kutner i Janek Kalwas. Ja usuwam sie skromnie w kat.

2002-10-05

Koledzy,
Nasze spotkanie powoli zaczyna byc rzeczywistoscia. Za niecale dwa tygodnie znowu sie zobaczymy - wiekszosc z nas po raz pierwszy od 37 lat! Udalo nam sie po tak dlugim czasie odnalezc polowe klasy maturalnej. Uwazam to za duzy sukces.

Czas teraz na konkretne informacje. Spotykamy sie 18 pazdziernika 2002 o godz. 18:00 w Cafe Zielnik na ul. Odynca, tuz przy skrzyzowaniu z Pulawska. Mozemy tam siedziec do 24-tej, a nawet dluzej, jesli bedziemy chcieli. Nastepnego dnia, w sobote o godz. 10:00 spotykamy sie znowu w naszej starej szkole (ci co wplacili lub wplaca po 100 zl na konto szkoly - konto i inne szczegoly sa na naszej stronie pod "120-lecie szkoly"). Spotkanie piatkowe, zgodnie z wola wiekszosci kolegow, bedzie scisle meskie - bedziemy tylko my.

Prawie wszyscy (Daniel Wasilewski obiecal nadeslac zdjecia w ciagu paru dni) przyslali juz swoje zdjecia i zyciorysy. Sa do obejrzenia na naszej stronie:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
Przypatrzcie sie dobrze, zebysmy sie bez problemow poznali. Jeszcze nie od wszystkich dostalem stare, szkolne fotografie. Przyslijcie je do mnie listem - oddam na spotkaniu. Jesli nie zdazycie to przyniescie na spotkanie.

Bedzie nas 12-tu, a mozliwe ze 13-tu jesli Danielowi uda sie przyjechac. Pare dni temu nie byl jeszcze pewien. Wiecej informacji o spotkaniu mozecie znalezc rowniez na stronie internetowej, pod "Spotkanie". Jest tam rowniez menu. Wina oraz inne nie wymienione w menu alkohole sa tez. Janusz Kalwas rozmawial skontatkowal sie ostatnio z Cafe Zielnik. Oni chcieliby sie przygotowac i pytaja jakie mamy preferencje jedzeniowe. Wiem, ze to nie jest prosto ustalic teraz, ale mysle, ze ze wzgledu na to, ze spedzimy tam pare godzin, bedziemy jesc zarowno przystawki, jak i zupy i dania glowne. Jesli macie konkretne preferencje (lub obrzydzenie do jakis potraw) to dajcie znac bezposrednio Januszowi (email: marcinkalwas@interia.pl lub tel. +48 22 849 8437) JAK NAJSZYBCIEJ. On bedzie sie w przyszlym tygodniu kontaktowal z Cafe Zielnik w tej sprawie.

To na razie wszystko. Za tydzien ostatni przedspotkaniowy komunikat. Pozdrawiam - Jurek

2002-09-21

Koledzy,
Dodalem nowa pozycje na naszej stronie internetowej:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
p.t. "Spotkanie". Znajdziecie tam wstepna liste obecnosci. Niestety wciaz nie mam kontaktu z Danielem Wasilewskim. Bez niego bedzie nas dwunastu. Jest tam rowniez wstepna propozycja miejsca spotkania "Cafe Zielnik" wraz ze zdjeciami restauracji i menu.

Marek Licinski napisal: "W aktualnych zdjeciach nie zawsze potrafie rozpoznac kolegów sprzed 37 lat. Tym bardziej, ze na zdjeciach na stronie klasowej sa tylko niektórzy. W zwiazku z tym proponuje, zeby, w miare mozliwosci zamieszczac obok indywidualnych historii oprócz aktualnego, takze zdjecie z czasów szkolnych. Z taka tez intencja przesle niedlugo swoje zdjecie stare i aktualne."

To jest dobry pomysl. Dodam zdjecia z okresu matury do naszej storny. Bedzie trudno sciagnac stare zdjecia od wszystkich przed spotkaniem, ale postarajcie sie odnalezc swoje zdjecia legitymacyjne z tamtego okresu i przyniesc na spotkanie, to je na miejscu zeskanuje.

Marek pisze rowniez: "Oferta spotkania u mnie, pod Warszawa jest aktualna i nie bedzie dla mnie zadnym obciazeniem. Jezeli z niej nie skorzystacie, to proponuje do rozwazenia spotkanie naszej klasy w górnej salce "Cafe Zielnik" (Magdy Gesslerowej) przy ul. Odynca 15, przy Parku Dreszera.
Oczywiscie moge goscic u siebie kolegów z klasy, którzy nie maja swojego locum w Warszawie. Moge tez zapewnic transport (samochody).
pozdrawiam - Marek"

Dziekujemy za propozycje. Cafe Zielnik juz zostala spenetrowana przez Ryska Kutnera, co do propozycji goszczenia kolegow z zagranicy, to ja mam gdzie mieszkac, ale inni moga sie skontaktowac bezposrednio z Markiem.

Pozdrawiam wszystkich. Za pare dni bedzie nowy komunikat - Jurek D.
P.S. Ciagle kilku z nas nie przyslalo mi swoich zdjec i zyciorysow - nie wytykajac palcami nie doslali mi zdjec Komorowski, Zubaczek i Zydkiewicz, a z zyciorysami zalegaja Kalwas, Komorowski i Zubaczek. Przypominam sie wiec uprzejmie raz jeszcze. Czasu macie malo, mozecie zostac nie rozpoznani i niewpuszczeni na spotkanie!

2002-09-07

Koledzy,
Mamy potwierdzenie obchodow 120-lecia. My spotykamy sie 18 pazdziernika wczesnym wieczorem, ok. godziny 18.00. Jeszcze nie wiemy gdzie, ale pracujemy nad tym. 19 pazdziernika jest spotkanie w szkole dla tych, ktorzy chca. Przypominam o wplacie 100 zl (konto i szczegoly na naszej stronie
http://hem.bredband.net/george/reunion/
18 pazdziernika nie ma spotkania w szkole dla absolwentow, tylko dla zaproszonych oficjeli.
Ponadto - koledzy z Warszawy pracuja nad odnalezieniem kolejnych kolegow. Licze, ze komus sie uda. Do tej pory jedynie Jozek Dodziuk napisal, ze nie moze przyjechac. Szkoda Joziu - bedziemy na spotkaniu pic Twoje zdrowie. Czekam jeszcze na oficjalne potwierdzenie od Heinzelmana, Wasilewskiego i Sowiaka, choc nieoficjalnie licze na nich. Pozostali przyjda.
Jesli ktos z przyjezdnych ma klopoty z noclegiem niech da znac. Mozna bedzie przy pomocy kolegow z Warszawy (zglosili chec pomocy) cos zaaranzowac.
Co sadzicie na dodanie do naszego spotkania Danki Biterman (z sasiedniej niemieckiej klasy) mieszkajacej obecnie w Sztokholmie? Wiem, ze bedzie na obchodach w szkole.

Pozdrawiam wszystkich i do ponownego spotkania emailowego wkrotce - Jurek D.
P.S. Sowiak i Kalwas maja nowe adresy emailowe.

2002-08-19

Koledzy,
Dawno juz nie dawalem znaku zycia, ale niniejszym oswiadczam Wam, ze ciagle zyje. Troche mnie odciagnely od naszego spotkania sprawy zawodowe. Jestem juz po wakacjach, bylem rowniez, jak zwykle krotko, w Warszawie.
Wraz z Ryskiem Kutnerem skontaktowalismy sie ze szkola. Termin 18-19 pazdziernik jest ciagle aktualny, choc oficjalne potwierdzenie uzyskamy na poczatku wrzesnia, gdy szkola ruszy po przerwie wakacyjnej. Osoby, ktore chca byc na uroczystosciach oficjalych w szkole (nie tylko na naszym klasowym spotkaniu) proszone sa jak NAJSZYBCIEJ o wplacenie 100 zl na konto Komitetu Rodzicielskiego. Na razie bardzo malo osob wplacilo i szkola nie wie jak planowac organizacje obchodow. Szczegoly wplaty sa na naszej stronie internetowej:
http://hem.bredband.net/george/reunion/
pod 120-lecie szkoly. Ci co mieszkaja za granica zaoszczedza na transferze jesli maja kogos w Polsce, kto moze wplacic te pieniadze w banku lub na poczcie. Trzeba rowniez pamietac o podaniu nazwy szkoly, jej adresu i oczywiscie numeru konta (chetnie rowniez kto wplacil).
My sie spotykamy 18 pazdziernika w piatek wieczorem. Nie wiemy jeszcze gdzie, ale z badan opinii publicznej wynika, ze najchetniej w restauracji z oddzielna sala, polozonej blisko centrum Warszawy lub na Mokotowie. Koledzy z Warszawy obiecali to zalatwic.
Teraz najwazniejsze - prosze wszystkich o potwierdzenie przyjazdu na spotkanie. Jak na razie tylko Jozek Dodziuk napisal, ze niestety nie moze przyjechac. Po dwoch tygodniach zaczne wydzwaniac do tych, ktorzy nie odpowiedza.
Drugie najwazniejsze - sprawa daru dla szkoly, czyli komputera. Sprawa wyglada cienko - propozycja szkoly to ponad 4000 zl, czyli ponad 1000 US$ - troche duzo. Z naszych oszacowan wynika, ze mozna taniej ale ponizej 3000 zl nie da sie zejsc. Inne badanie opinii publicznej wykazalo, ze chetni do zrzucenia sie na komputer nie maja ochoty wydac wiecej niz 300 zl (ok 700 SEK lub 75 US$). Wynika z tego, ze musimy miec 10 chetnych zeby dar doszedl do skutku. Prosze wiec wszystkich sklonnych do wydania 300 zl o napisanie do mnie - rowniez w terminie dwoch tygodni.
Za dwa tygodnie (plus czas potrzebny na dodzwonienie sie do zapominalskich) odezwe sie ponownie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie - Jurek Dzieciaszek

2002-04-30

Koledzy,
Rysiek Kutner i Marek Januszek byli w szkole i odbyli dluga rozmowe z pania wicedyrektorka. Szczegoly spotkania i zdjecia z archiwum szkolnego sa dostepne jak zwykle na naszej stronie:

http://hem.bredband.net/george/reunion/

w "wiadomosciach" i "zdjeciach szkoly". Dodalem nowa rubryke "120-lecie szkoly" z informacjami o obchodach. Chetni do uczestnictwa w zjezdzie absolwentow maja podane konto do wplaty (ok. 100 zl). Jak wynika z rozmowy z Ryskiem z wplatami mozna na poczekac, szczegolnie, ze jest to na razie "okolo" 100 zl. Mozliwe, ze zorganizujemy wspolna wplate wraz z kosztami naszego spotkania.
Jak wynika ze wstepnych reakcji kolegow, ktorzy do mnie napisali lub dzwonili, termin w piatek wieczorem (18.00 lub 19.00) jest bardzo dobry. Wiekszosc uwaza tez, ze powinnismy sie spotkac gdzies centralnie w Warszawie, czyli w Srodmiesciu lub blizej szkoly na Mokotowie. Przypominam, ze obchody w szkole i nasze spotkanie odbedzie sie w 18 - 19 pazdziernika tego roku. Czasu jest jeszcze duzo, ale prosilbym tych, ktorzy sa juz teraz zdecydowani na przybycie o napisanie do mnie. Dobrze tez byloby wiedziec o malzonkach lub osobach towarzyszacych. Ulatwi to ustalenie jak duzy lokal bedzie nam potrzebny.
Marek Januszek rozmawial tez na spotkaniu o komputerowych potrzebach szkoly. Powinien nam przedstawic za kilka dni jakas propozycje na dar dla szkoly.
Przypominam, ze na stronie istnieje rubryka "forum dyskusyjne" dotychczas zaniedbywana. Polecam forum do dyskusji o rzeczach, ktore moga interesowac nas wszystkich.

Pozdrawiam - Jurek D.

2002-04-25

Czesc Jurku,
bylismy dzisiaj z Januszkiem na bardzo sympatycznym (wielogodzinnym) spotkaniu w naszej szkole z vice Dyr. Danuta Pusek - zalaczam dodatkowe informacje a takze nr konta na ktore mozna juz od czerwca wplacac po 100 PLN tytulem wpisowego.
Ponadto, wybralismy kilka zdjec (ktore przesylam w trzech kolejnych emailach), ktore wydaly nam sie godne zamieszczenia na Twojej stronie naszej szkoly; zwroc zwlaszcza uwage na bezcenne zdjecie grona pedagogicznego przed pomnikiem patronki na cmentarzu Luczakowskim we Lwowie.
Co wiecej, Januszek przygotowuje oferte komputerowa (konfiguracja, cena) jaka moglibysmy zakupic dla szkoly lacznie z przylaczeniem szkoly do sieci internet nie przez modem telefoniczny a przez dostarczyciela internetu z prawdziwego zdarzenia (firme warszawska Aster City z ktorej obaj korzystamy z powodzeniem).

Serdecznie pozdrawiam, Rysiek

2002-04-13

Koledzy,
Wczesniej niz przypuszczalem Rysiek uzyskal informacje o obchodach 120-lecia szkoly. Bedzie to w piatek i sobote 18-19 pazdziernika tego roku. Tak wiec wiemy juz kiedy i jaki bedzie program (ponizej). Nasza klasa moze sie spotkac na przyklad w piatek wieczorem. Co wy na to? Po rozmowie ze szkola 25 kwietnia, gdy beda znane wszystkie szczegoly stworzymy cos w rodzaju "komitetu organizacyjnego". Oczekuje propozycji jak i gdzie zorganizowac nasze spotkanie.

Pozdrawiam wszystkich - Jurek Dzieciaszek

Warszawa, 11.04.2002r.
XLII Liceum Ogólnoksztalcace im.Marii Konopnickiej w Warszawie
TERMINARZ OBCHODÓW 120-lecia XLII L.O. im.Marii Konopnickiej

Poczatek kazdego dnia o godz.10:00
18-19.X (piatek, sobota) - obchody 120-1ecia

18.X (piatek) - oficjalne rozpoczecie uroczystosci

10:00 - spotkanie Gosci zaproszonych i Organizatorów Festiwalu
10:30 - uroczystosci w sali gimnastycznej
          - czesc oficjalna
          - czesc artystyczna
12:00 - zwiedzanie wystaw
13:00 - poczestunek

19.X (sobota) - zjazd absolwentów (orientacyjny koszt od osoby ok. 100 zl.)

10:00 - oficjalne przywitanie
          - czesc artystyczna
          - czesc wystawowa
13:00 - zwiedzanie
          - spotkanie w tzw. "Kawiarence"

25-26.X (piatek, sobota) - zjazd najstarszych szkól w Polsce

2002-04-09

Koledzy,
Znowu minelo sporo czasu od mojego poprzedniego listu, ale nie mialem zadnych nowych wiesci do przekazania, choc to juz najwyzszy czas, zeby zaczac przygotowania do spotkania. Ostatnio troche sie zaczelo dziac.
Zdecydowalem sie w ostatniej chwili na spedzenie Swiat Wielkanocnych w Polsce. Dalo mi to szanse na zobaczenie sie z kilkoma kolegami. Chcielismy wspolnie wpasc do szkoly, zeby wreszcie dowiedziec sie kiedy szkola organizuje obchody, ale znowu sie nie udalo. Rysiek Kutner namierzyl wczesniej wlasciwa osobe odpowiedzialna za przygotowania ale nie byla ona dostepna w okresie swiatecznym. Ostatecznie mamy (tzn. koledzy z Warszawy) umowione spotkanie 25 kwietnia w szkole, na ktorym powinnismy sie wreszcie dowiedziec wszystkich szczegolow przygotowan szkoly do rocznicy.
Czekajcie wiec cierpliwie do 25 kwietnia. Nieoficjalnie wiadomo, ze aktualny jest przelom wrzesnia i pazdziernika i w tym samym czasie powinnismy planowac nasze klasowe spotkanie.
Z wizyty w szkole nic nie wyszlo, ale spotkalismy sie na krotko w czworke u mnie (tzn. w moim dawnym mieszkaniu w Warszawie) - Pawel Heinzelman, Janusz Kalwas, Rysiek Kutner i ja. Wspolne zdjecie zalaczam.

Pozdrawiam wszystkich i do kolejnych wiadomosci 25 kwietnia - Jurek Dzieciaszek

2002-03-05

Dear George,
Co do nauczycieli to dodam jeszcze:
1. Licinska - vicedyr ( geografia w VIII klasie)
2. Sniezynska Sylwia ( ps. Sylwia) obiekt obmacywan wzrokowych podczas (nudnych) lekcji historii, co obok dosc foremnych ksztaltów zawdzieczala zwyczajowi nadziewania sie na naroznik stolu
3.Szadeberg ( wzgl. Schadeberg) - rysunki w VIII klasie, ponoc dosc znany malarz
4. Król - chemia
5. Poliw(f?)ka - angielski odszedl po skandalu z dziewczyna z ...-1 ( nie pamietam roku) potem byl Hornowicz
6. Omiecki ( Bawolek) - wf. Spotykalem go, gdy Agnieszka uczeszczala do 42. Nie wiem czy jeszcze dziala - ale piekne przezwisko juz wówczas zaginelo!
7. Wojciechowska - kacap
8.Markowski - PO(bywatelskie) i propedeutyka filozofii (uff, udalo sie napisac!), pózniej nasz wychowawca (Klemens)
9. Witkowski - PW, przedmiot westchnien dziewczyn (i naszej nienawisci za wlosy)
Byla jeszcze na samym poczatku staruszka matematyczka, smarkula chemiczka( w VIII), dziadzio od robót ale nie pamietam nazwisk. Tylko na zastepstwach spotykalismy sie z Wierzba ( fizyczka) i zabawnym biologiem (Ostrowski?), który tlumaczyl nam o pArnografii w ramach uswiadamiania.
Wazna osoba byla Ciocia w szatni, z która przesiadywalismy palac i gadajac, gdy lekcja zapowiadala sie nie do zniesienia.
Tarcze (pamietasz?) na ogól sprawdzal (dorywczo) bezlitosny Witkowski lub naiwny Markowski.
W stronie znalazlem wzmianke o moich rysunkach - niestety, chyba nic sie u mnie nie zachowalo ( na "reunion" spróbuje odtworzyc z fotografii rysunek trzymany przez Fiszer), pamietam zrobiony dla Ciebie rysunek na strone tytulowa spisu nagran ( góra o czterech wierzcholkach, chrzaszcze, zwierzeta, toczace sie kamienie itd.).
Aha, byla jeszcze jedna wycieczka do Klodzka, Wambierzyc, nocowalismy w jednostce WOP (Andrzej Banski) - byla z nami moja Mama, a Pyszkowski zgniótl mi palec w drzwiach wagonu - mialem gdzies zdjecia...
Swoja droga, ciekawym nieruszonym tematem bylyby nasze"ksywki"- Galis albo Peja, Baniak, Dziordz,Tata, Skuter. Komorowski bardzo chcial, zeby go nazywac Karo, (nie wiem jakim barwnym przezwiskiem nazywano mnie poza plecami, cos mi sie daje ze "Hycel").
Agnieszka, której pokazalem nasza korespondencje, skorygowala, ze Pewulec nazywal sie Witowski i dodala, ze nie zyje.

Pawel

2002-03-04

Dear George,
No, udalo sie spedzilem ladne pare minut sluzbowego czasu na stronie ( naszej, oczywiscie!). Nie znalem zdjec z wycieczki, zwlaszcza milo mi bylo ujrzec mojego Tate.
W zwiazku z tym klika uzupelnien- na zdjeciach jest BABCIA ! ( czyli p. Klimczakowa nasza ukochana hm! wychowawczyni ). Matematyki uczyl nas prof. Boncler ( jak sie pózniej dowiedzialem o pieknej karcie okupacyjnej, byl na ten temat cykl (!) artykulów chyba w Przegladzie Technicznym. Niestety nie zyje ( zmarl w póznych latach 80-ch, bylem na pogrzebie). A propos, czy pamietasz kólko matematyczne i konkurs, który mialem zaszczyt wygrac, a nawet dostac ksiazke pt. Co to jest matematyka, która pozyczyl ode mnie i nie oddal niejaki Dzieciaszek.
Polaka uczyla nas p. Szwabikowa.

Pawel

2002-02-15

Koledzy,
Odnalazl sie jeszcze jeden z nas - Daniel Wasilewski i to daleko bo w Egipcie (jako radca handlowy). Witamy w klubie! Jest nas wiec juz 14-stu. Oby tak dalej.

Drzewo-Holzer przyniosl mi rewelacyjne zdjecia (tak, tak on juz wtedy byl zawodowcem od fotografii) z naszej szkolnej wycieczki do Jeleniej Gory i gdzies jeszcze w 9-tej klasie. Lza sie w oku kreci. Jacy bylismy wtedy mlodzi i piekni. Jest na tych zdjeciach rowniez niezapomniany Jozio Kuszynski. Nie myslalem, ze go jeszcze choc na zdjeciu zobacze. Pomozcie mi uzupelnic znaki zapytania przy kolegach, ktorych nie rozpoznalem.

Polecam te wszysktie nowosci na naszej stronie internetowej: http://hem.bredband.net/george/reunion/

i jak zwykle przypominam, ze wciaz czekam z niecierpliwoscia na zyciorysy i zdjecia. Kilku kolegom (oni juz wiedza, ze to o nich chodzi) zwracam uwage, ze mogliby sie do mnie odezwac i potwierdzic, ze zyja i dostaja moje wiadomosci. Przypominam rowniez, ze "Forum dyskusyjne" na naszej stronie przeznaczone jest do przekazywania informacji od wszystkich do wszystkich, do dyskusji zreszta rowniez. Uzywajcie tej mozliwosci.

Pozdrawiam Was - Jurek Dzieciaszek

2001-12-22

Koledzy,
Ja tez wszystkiego najlepszego wszystkim Nam zycze okazji sezonu zyczen.
Obrazek tematyczny (mojej corki) zalaczam.

Pozdrawiam, - Janusz Launberg (dawniej Matysiak)

2001-12-22

Koledzy,
Zycze Wam i Waszym rodzinom spokojnych i dobrych Swiat Bozego Narodzenia oraz spelnienia, moze nie wszystkich, ale przynajmniej najwazniejszych marzen w Nowym 2002 Roku.
Zycze rowniez nam wszystkim, aby sie nam udalo spotkac w 2002 roku, a sobie zycze aby znalazl sie jeszcze ktos, kto by pomogl w urzeczywistnieniu tych zyczen (czyli zorganizowania spotkania).

Jurek Dzieciaszek

P.S. Przypominam o stronie internetowej: http://hem.bredband.net/george/reunion/ i dziekuje kolegom, ktorzy sie wpisali do forum dyskusyjnego za mile slowa.

P.S. Zygmunt Gutowski ma zmieniony adres email'owy - szczegoly na stronie.

2001-11-21

Koledzy,
Chce Was poinformowac, ze wreszcie udalo mi sie zrobic cos, co pozwala mi bez wstydu Wam zaprezentowac. Mam nadzieje, ze nasza strona internetowa wniesie troche swiezego ducha do naszych kontaktow, ktore ostatnio niemal zamarly. Przyznaje sie, ze ja tez nie bylem zbyt aktywny, ale np. na propozycje Stefka Sowiaka odpowiedzial tylko Pawel Heinzelman. Ponawiamy wiec propozycje, czy ktos jest chetny sie dolozyc, natomiast co kupic uzgodnimy ze szkola (ale dobrze byloby wiedziec na co mozemy liczyc). Co do strony internetowej napisze troche wiecej pozniej, bo teraz jestem bardzo zmeczony przeprowadzka firmy do nowego lokalu. To prawie jak trzesienie ziemi. Odezwe sie za pare dni.
Link do strony:

http://hem.bredband.net/george/reunion/

Zapraszam i pozdrawiam - Jurek Dzieciaszek

2001-11-16

Dzieki za poczte.
Troche ta ich web page jest dretwa ale co zrobic - mowi do ciebie oficjalny duch Nowej Polski. Niemniej trzeba przyznac ze postep jest spory - byle tak dalej. Jezeli chodzi o strone informatyczna to wyglada ona mniej wiecej jak sie spodziewalem - prawdopodobnie trzeba by bylo zapytac ich wprost czego im najbardziej brakuje. Najprawdopodobnie maja tez rozmaite powiazania kontraktualne ograniczajace nieco mozliwosci wyboru.
W dotychczasowej korespondencji od ciebie nie za bardzo odbieram jaka jest reakcja pozostalych. Czy jest ona pozytywna, i do jakiego stopnia? Czy na przyklad ktokolwiek wyrazil poparcie podpierajac to propozycja czeku? i w jakie wysokosci? Zawsze moge wystapic z calkiem prywatna inicjatywa, ale za nim to zrobie chcialbym wiedziec co mysla na ten temat inni. Przerowadz
badanie opinii publicznej na ten temat.
W miedzyczasie zycie wprowadza wlasne korekty; tak z grubsza ceny o ktore byla oparta maja pierwsza, zgrubna kalkulacja spadly o 40-45%.
Jurek, tak w gruncie to najwazniejszy jest duch w narodzie. Jezeli moja inicjatywa nie chwyci, to albo ja radykalnie ograniczymy do tych kilku z nas, ktorzy nadal sa zainteresowani, albo zapomnimy o niej calkiem, and so be it!

Pozdrawiam,S.

2001-11-14

Stefan,
Odnalazlem wreszcie link do strony naszej szkoly. Pisza jaki maja sprzet komputerowy. Przeczytaj, a potem porozmawiamy. Bylem cholernie zajety, przenosilismy firme do nowego lokalu, wiec sie nie odzywalem.

Pozdrawiam - Jurek Dzieciaszek

P.S. Koncze wstepna wersje strony reunion. Mam nadzieje podac do niej link za pare dni.

2001-10-12

Jurku,
(...) z SS zgadzam sie w 66,67% tj dar tak, rzutnik ewentualnie tak, komputer - nie (po pierwsze chcielibysmy chyba zeby to bylo cos trwalego a wiesz jak szybko starzeja sie komputery, po drugie nie jestem pewny co do serwisowalnosci tego sprzetu w Polsce, (...). Mysle ze po zgrubnym ustaleniu potencjalu finansowego nalezaloby po prostu zapytac w szkole co by chcieli.Musze przyznac ze ja nie mam pomyslu i jesli sama szkola uzna ze komputer to oczywiscie OK (...).

Pozdrowienia dla Twojej Rodziny i naszych wspolnych Kolegow.

Pawel H.

2001-09-30

Koledzy,
Dostalem list od Stefka Sowiaka, w ktorym proponuje on przekazanie przez nas daru dla szkoly przy okazji spotkania w przyszlym roku (...). Pomysl jest dobry. Jestem gotow sie dolozyc, ale rzeczywiscie byloby rozsadnie skontaktowac sie z ktoryms z naszych bylych nauczycieli jaki dar ma sens. Czekamy na wasze opinie.

Przy okazji - szukalem na internecie informacji o szkole i przyszlorocznych obchodach. Niestety nic nie znalazlem. Maja swoje strony szkoly im. Konopnickiej w innych miastach, ale naszej nie ma. Gdyby ktos z Warszawy mogl sie dowiedziec na miejscu czy sa juz konkretne plany - Urban mowil o jesieni przyszlego roku (...).

Pozdrawiam wszystkich - Jurek Dzieciaszek

P.S. Sprobuje uruchomic strone internetowa dla re-union naszej klasy. Nie mam czasu, ale moj syn mi obiecal pomoc. Jesli dobrze pojdzie, cos powinno byc za trzy tygodnie.

P.S. Gdyby ktos odgrzebal nasze stare zdjecia ze szkolnego okresu to polecam sie goraco.

2001-09-28

Czesc Jurek!
Wlasie odebralem od Ciebie potwierdzenie odbioru poczty. Wiec dodaj, prosze, krotkie uzupelnienie. To nie musi akurat byc komputer, to moze byc cokolwiek innego i nie koniecznie high-tech i wydatki w takiej wysokosci. To jest po prostu to na czym sie znam, a jak znam rowniez zycie to takich rzeczy nigdy nie za wiele. Nie mniej zdaje sobie sprawe ze wszyskich uwarunkowan - np. brak chetnej i kompetentnej osoby, ktora z ramienia szkoly zaopiekowala by sie sprzetem kladzie caly pomysl. Prosze, przedstaw ten pomysl z mojego ramienia pod glosowanie - niech kazdy wyrazi swoja opinie i przekaz do mnie c/c.

Pozdrowiania, Stefan.

2001-09-26

Czesc Jurek!
Przepraszam za cisze, ktora trudno usprawiedliwic.
Wszystko jest OK! prosze o email address tego nastepnego z nas, ktory mieszka w NY; jakos go przeoczylem. Generalnie rzecz biorac, jestem bardzo pozytywnie ustawiony do spotkania w przyszlym roku w pazdzierniku. Co wiecej, mialbym pewne sugestie dotyczace prezentu, na ktory moglibysmy sie zlozyc (tylko ochotnicy oczywiscie - nic w najmniejszej czesci zobowiazujacego) jezeli sama idea zyska generalna akceptacje. To co mam na mysli to w miare nowoczesny komputer z rzutnikiem (projector). Nie mam pojecia czy to jest akurat to czego szkola potrzebuje - dobrze by bylo gdyby jeden z naszych emisariuszy przebadal sprawe. Nie jest moja intencja sugerowanie prezentow ktore moga sie stac klopotliwe, kosztowne w utrzymaniu i w koncu wyladowac w piwnicy.
Ten pomysl ma te dobra stone, ze sam komputer moglbym zlozyc sam w granicach 45-50% kosztow gdyby go trzeba bylo kupic w Stanach, a teraz naprawde jest niedrogo. Obecnie koszty naprawde przyzwoitej maszyny oceniam na ca $1800 (P4,CD-RW etc). Jezeli spodoba sie Wam ten pomysl przedyskutujemy specyfikacje! Moja robocizna jest darmo. Dodatkowo zadbalbym o pelna dokumentacje - od motherboard poczawszy. Obawiam sie jednak ze ktos inny musialby tlumaczyc dokumentacje - ja nie mam na to czasu. No i do tego rzutnik ktory jest (przynajmniej u nas) dwa razy drozszy. Witam wszystkie sugestie, ale jedno jest oczywiste ze musialby miec serwis w Polsce.
Jurek, prosze rzuc to do wszystkich z twoim komentarzem - wykonales mnostwo znakomitej roboty.

Czekam na odzew. Stefan.

2001-09-02

Koledzy,
Caly sierpien mialem zajety sprawami zawodowymi i goscmi z Polski. Dopiero dzis znalazlem troche czasu, zeby "podciagnac tyly", wiec poprawiam liste maturalna. Niewiele sie zmienilo - czekam na uzupelnienia (i nowe kontakty), wiec na razie nie wysylam nowej listy.

Pozdrawiam wszystkich - Jurek Dzieciaszek

2001-07-24

Czesc Jurek,
Odpowiedz na dwa pytania zadane w Twojej wiadomosci.
Na zdjeciu to rzeczywiscie ja miedzy Romkiem Gladyszem i Jurkiem Zubaczkiem.
Moj zawod - jestem profesorem matematyki na Uniwersytecie miasta Nowy York (City University of New York) od ponad dwudziestu lat.

Dziekuje bardzo za wciagniecie mnie na liste. Bardzo milo dowiedziec sie co sie dzieje po tylu latach. Wielkie wrazenie sprawilo no mnie to, ze Urban jeszcze uczy. Wspominam go z duzym sentymentem i bardzo szanuje.

Czy masz moze jego adres? A moze moglbys mi podac adres szkoly chetnie bym do niego napisal.

Pozdrowienia serdeczne,
Jozek Dodziuk

2001-07-21

Koledzy,
Wrocilem juz z wakacji z Polski z duza iloscia wrazen. Te zwiazane z nasza klasa sa nastepujace:
Jasio bardzo przepraszal, ale naprawde nie mial czasu. Poszedlem wiec sam do szkoly i za drugim razem udalo mi sie znowu spotkac Urbana, tym razem z sukcesem. Mam kopie listy maturalnej naszej klasy (przy okazji skopiowalem listy calego naszego rocznika), i ku mojemu zaskoczeniu odkrylem kilka nazwisk, ktorych nasz zbiorowa pamiec jakos nie zapamietala. Sa to koledzy Pawel Sobieszak, Daniel Franciszek Wasilewski, Michal Wojtas i Maciej Stanislaw Zawadzki. Reszta sie zgadza, z tym, ze wielu innych zapamietanych przez nas kolegow nie ma na maturalnej liscie (widocznie do matury juz nie dotarli) a Wojciech Sztyk matury nie zdal.

Zrobilem nowa wersje listy - na poczatku sa wszyscy ze szkolnej listy, na koniec przesunalem tych zapamietanych, ktorzy do matury nie dotarli (oraz watpliwych - ze znakiem zapytania). Prosze ponownie o uzupelnienia - glownie zawodow.
Dolaczam tez zdjecie Urbana na boisku szkolnym. Zaczal pracowac jako nauczyciel w 1954 roku, i jeszcze zamierza troche popracowac.

Spotkalem sie rowniez z Pawlem Heinzelmanem. Razem probowalismy ustalic, kto jest na maturalnym zdjeciu - w odpowiedzi na pytanie Jurka Holzera (...). Nie wszyscy sa na zdjeciu (24 z 31). Czy pamietacie kto robil to zdjecie? Czekam rowniez na sprostowania, bo kilku osob nie jestesmy pewni.

Jak juz pisalem, obchody 120-lecia szkoly planowane sa w pazdzierniku przyszlego roku. Mozemy sie dolaczyc, albo zorganizowac spotkanie zupelnie niezaleznie. Uwazam, ze latwo powinnismy doszukac sie jeszcze kilku osob (jest nas w tej chwili 13-stu). Czekam rowniez na ochotnikow z Warszawy, ktorzy podjeli by sie organizacji spotkania.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich - Jurek Dzieciaszek

2001-07-02

Gratuluje! Witamy Jozia w klubie!
Co do oficjalnej listy, to ciagle jest niezalatwiona. Sam osobiscie probuje ja wyciagnac ze szkoly, ale teraz wszystko w Polsce jest tajne - nawet stare listy maturzystow. Za dwa tygodnie jestem w domu i wtedy wysle sprawozdanie.

Pozdrowienia dla wszystkich - Jurek D.

P.S. Dowiedzialem sie, ze obchody 120-lecia szkoly odbeda sie jesienia (pazdziernik?) przyszlego roku. Mozemy sie podlaczyc.

2001-06-30

Panowie,
Odnalazlem (na iternecie) Jozia Dodziuka. Takie trudne to zreszta nie bylo. Jego e-mail jest ponizej.
Tempo pracy Jasia Kalwasa mnie martwi. Czy bedziemy musieli czekac nastepne 10 lat, zanim sprawa FOZZ (nie mam pojecia co to jest) sie skonczy i Jasio zajmie sie sprawa re-union?
Wszyscy czekamy na jego interpretacje 'Pretty woman'. Gitara basowa bedzie Jerzy Andrzejczyk. Prowadzaca, Roman Komorowski.

Sciskam wszystkich - Zygmunt

E-mail od Jozia:

Czesc Zygmunt,
Wielkie dzieki za wiadomosc.
Ja, z koleji, wrocilem wlasnie z podrozy trzytygodniowej po Europie. Bylem m.in. w Warszawie, na batmycwie mojej siostrzenicy, ale kolo starej szkoly nie przechodzilem. Urban i Wiecek wydawali sie nam byc przynajmniej w srednim wieku wiec to, ze jeszcze ucza jest godne podziwu.
Ja od trzydziestu jeden lat w Stanach, glownie w Nowym Jorku. W reunion jestem zainteresowany wiec prosze bardzo wlaczyc mnie na liste.

Najlepsze pozdrowienia,
Jozek

2001-06-25

Pisze to, zeby nie bylo nieporozumienia. Jerzy Holzer to ja "Drzewo", tzn Drzewiecki, mieszkam w Sztokholmie i niestety nie mam juz takiej czupryny jak na zdjeciu maturalnym. Poniewaz poznaje twarze, ale nie moge wszystkich kojarzyc ze zdjeciem - mam propozycje: moze ktos by zrobil liste nazwisk w tej kolejnosci, w jakiej jestesmy na tym historycznym dokumencie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i polecam obejrzenie mojej strony w internecie:
http://home.swipnet.se/hot_and_cold/index.html

Jurek Holzer (Drzewo)

2001-06-22

Koledzy,
Nie odzywalem sie tak dlugo, bo ciagle czekalem na liste maturalna od Jasia Kalwasa. Niestety, nie udalo mu sie uzyskac jeszcze tej listy - glownie dlatego, ze jest potwornie zajety sprawa FOZZ'u (tasiemcowa sprawa w ktora jest zaangazowany od chyba 10 lat, ktora teraz wreszcie jest w sadzie). Tak wiec przesylam Wam tylko nieco poprawiona liste na ktorej jest nas juz dwunastu, bo odnalazl sie rowniez Stefek Sowiak. Witamy w klasie!

Ja spedzam wlasnie ostatnia noc przed wyjazdem wakacyjnym do Polski na pisaniu tego listu. Bede, z malymi przerwami w Warszawie od niedzieli (24 czerwiec) do czwartku 12 lipca. Na poczatku nastepnego tygodnia odwiedze znowu szkole i moze sie uda - moze bedzie tez wiecej wiadomo o obchodach przyszlorocznych. Chetnie sie zobacze z kolegami z Warszawy. Dajcie znac - moj telefon w Warszawie 849 85 59. Apel do WSZYSTKICH - sprobujcie jeszcze kogos odnalezc, na pewno jeszcze kilku kolegow da sie latwo odszukac.

Zycze Wam udanych wakacji. Jurek Dzieciaszek

2001-05-17

Wszystko otrzymalem, dziekuje. Wykonales kawal pracy.
Dodam teraz od siebie to co ja pamietam. Nie jest tego co prawda duzo, ale zawsze cos. Po pierwsze, pamietam ze Sowinski ma na imie Jerzy. Po drugie nalezy dodac jeszcze jedno nazwisko - Maciej Zawadzki- bylo nie bylo to jest moj kumpel z lawki, wiec go dobrze pamietam.

Wiesz, to zabawne, ale ja do dzisiaj pamietam jak Romek Komorowski odgrazal sie, ze za dwadiescia lat bedzie dawal ogloszenie do New York Times o reunion naszej klasy! No, to moze ja bede dawal to ogloszenie? I nie za dwadziescia tylko moze nieco pozniej.....? Pozostaje otwarty na dalsze pomysly. Tymczasem postaram sie cos dolozyc do siebie i przelece pozostale nazwiska przez Google search engine - jezeli ktokolwiek mieszka w Stanach lub Kanadzie i ma nie zastrzezony numer telefonu to mi powinien sie pojawic.

Tyle na razie , bede posuwal sie w miare wolnego czasu. pozdrawiam, Stefan.

2001-05-12

Czesc Jerzy,
piekne dzieki za zdjecia - lza sie w oku kreci przynajmniej z kilku powodow...
Nie moge rozpoznac "naszej" dyrektorki bo jednak zbiorowe zdjecie dyrektorow jest zbyt male a dalsze powiekszanie niewiele daje bo pojawia sie ziarnistosc< (musialbym zajrzec do szkoly i sprawdzic a to byloby nie fair). Co do zawodu, to rzeczywiscie sprawilem Ci zawod - fizyk, nauczyciel akademicki.
Serdecznie pozdrawiam,
Ryszard

2001-05-11

I jeszcze dwa zdjecia od strony boiska. Pani dyrektorka pozwolila mi robic zdjecia tylko z zewnatrz, wiec i tak narazilem sie fotografujac popiersie Konopnickiej. Nie mam zdjecia Urbana bo nie chcial.. Do nastepnego listu moze zeskanuje zdjecia z matury.

Pozdrowienia i do kolejnego czytania - Jurek D.

P.S: wybieram sie do Warszawy pod koniec czerwca, wiec moze sie zobacze z tymi co na miejscu..

2001-05-11

Koledzy,
Listy ciagle nie ma, bo poprzedni tydzien byl niepracujacy w Polsce, a teraz sa matury. Janusz obiecuje dotrzec do list w przyszlym tygodniu. W miedzyczasie ustalilem, ze Krzysztof Hofman z ksiazki telefonicznej nie ma nic wspolnego z naszym kolega z klasy, natomiast Stefan Sowiak chyba ma. To znaczy, tak mysli jego (chyba) zona - on sam jest w USA i ma sie do mnie odezwac.

Nie dostalem od nikogo zadnych uwag, wiec chyba nie ma zadnych bledow w liscie, ktora rozeslalem. Prosilem tez o uzupelnienia, glownie o zawod. Nikt nie uzupelnil, wiec chyba wszyscy sa bez zawodu.

Dla tych, ktorzy dawno nie odwiedzali naszej szkoly (ja tam np. nie bylem przez cale 36 lat!) zamieszczam pare zdjec. Najpierw widok od wejscia - wyglada jak dawniej tylko bardziej zdewastowana, potem panienki, ktore pilnuja szkoly, i ktore mnie oprowadzaly i wreszcie glowny hall z partonka i zdjeciami dyrektorow. Czy poznacie nasza dyrektorke?

Reszta zdjec w nastepnym e-mailu.

Pozdrawiam wszystkich - Jurek D.

2001-04-27

Koledzy,
Przedstawiam wam pierwsza wersje listy naszej klasy maturalnej. To jest ciagle lista nieoficjalna, odtworzona nasza wspolna zbiorowa pamiecia. Janusz Kalwas jeszcze nie dostal oficjalnej listy od Urbana i moze to potrwac jeszcze chwile, wiec postanowilem nie czekac. Prosze was o sprawdzenie, czy wszystkie dane sa poprawne oraz o uzupelnienia (zawod!). Chcialbym nastepna wersje listy z poprawkami rozeslac za tydzien (do dwoch, jesli Urban bedzie powolny).

Milo mi, ze po 36 latach od matury udalo sie nam ponownie w tak duzej grupie spotkac (choc na razie tylko wirtualnie). Mam nadzieje, ze wkrotce bedzie nas wiecej i bedzie mozna pomyslec od rzeczywistym spotkaniu. Mysle, ze nie musimy czekac do okraglej 40-tej rocznicy matury, i mozemy zorganizowac spotkanie wczesniej. Ja jestem gotow sluzyc za adres kontaktowy i uzupelniac liste maturalna (jesli nikt nie ma nic przeciwko temu), natomiast o ewentualne zorganizowanie spotkanie bedziemy musieli, z oczywistych wzgledow, poprosic kolegow z Warszawy.

Pozdrawiam wszystkich i czekam na uzupelnienia listy

Jurek Dzieciaszek

P.S. Do kolegow, ktorzy nie maja e-mail'u, wysylam liste faxem.

2001-04-22

Jurku
Adres masz poprawny. Dziekuje za liste. Nie jest co prawda pelna, ( o ile pamietam bylo nas okolo trzydziestu kilku) ale i tak imponujaca.
Dodaje do niej Antka Tokaja i Janusza Kowalskiego . Antka Tokaja powinien dobrze pamietac Majchrzak, bo mieszkali niedaleko od siebie, na osiedlu "Dabrowskiego". W wolnej chwili przegladne stare zdjecia i moze uda sie przypomniec kolejne nazwisko, a wtedy natychmiast Ci je przesle.

Pozdrawiam Marek Januszek

2001-04-22

Koledzy,
Udalo mi sie nadspodziewanie latwo odnalezc Heinzelmana, Januszka, Komorowskiego, Kutnera i Zydkiewicza przy pomocy ksiazki telefonicznej. Wszystko dzieki przygotowanej przez Jurka Z. liscie kolegow. Innych z nich nie ma w ksiazce, niektorzy sa w nadmiarze (np. Januszow Kowalskich jest ze dwudziestu) a jeszcze inni (np. Andrzej Opalinski) to zupelnie obce osoby o tym samym inieniu i nazwisku. Wyzej wymienieni byli bardzo zadowoleni z kontatku i chca sie spotkac z reszta klasy.

Bylem rowniez w szkole - udalo mi sie spotkac Urbana (Wiecka nie bylo), ktory obiecal pomoc w odnalezieniu oficjalnej listy maszej klasy. Janusz Kalwas ma sie z nim spotkac w nadchodzacym tygodniu i skopiowac liste. Ja teraz przygotowuje pelna liste naszej klasy z informacjami o kolegach, ktorych udalo mi sie odnalezc. Mam nadzieje rozeslac do wszystkich taka liste do konca kwietnia - pod warunkiem, ze dostane od wszystkich informacje.

Mam wiec prosbe do Was o przyslanie Waszych adresow z kodami pocztowymi i numerow telefonow, ktore uznacie za stosowne do udostepnienia. Mysle rowniez, ze przydatne bylyby krotkie informacje o wykonywanym zawodzie lub wyksztalceniu (np. dziennikarz, prawnik itp.) oraz stopnie i tytuly naukowe jesli sie je ma (dr lub prof). Co sadzicie? Te informacje sa tylko i wylacznie do kontaktu z kolegami z klasy. Na razie mamy kontakt z nastepujacymi osobami:

Jerzy Drzewiecki
Jerzy Dzieciaszek
Zygmunt Gutowski
Pawel Heinzelman
Marek Januszek
Janusz Kalwas
Roman Komorowski
Ryszard Kutner
Janusz Matysiak
Jerzy Zubaczek
Tadeusz Zydkiewicz

Prawdopodobnie bedzie jeszcze Stefan Sowiak - facet o takim imieniu i nazwisku jest teraz w USA, ale jego zona przypuszcza, ze to moze byc nasz kolega z klasy. Ma do niego wyslac w tej sprawie e-mail. Koledzy, z ktorymi rozmawialem w Warszawie, deklaruja chec odszukiwania kolejnych osob. Jest wiec szansa, ze wkrotce bedzie nas wiecej.

W przyszlym roku bedzie obchodzona 120 rocznica zalozenia szkoly. Mozemy sie ewentualnie podczepic pod ogolny zlot.

Pozdrawiam - Jurek Dzieciaszek

P.S. Dla ulatwienia orientacji innym, dawno nie widzianym kolegom, podaje nawiska w brzmieniu z czasow maturalnych (np. J. Drzewiecki i J. Matysiak). Mam nadzieje, ze nie macie mi tego za zle.

2001-04-01

Gratuluje Waszego re-union. Aczkolwiek zdegustowany jestem, ze nie bylem zaproszony.
No, chyba ze to byl re-union absolwentow Konopnickiej, rocznik 1965, obywatelstwa szwedzkiego i zamieszkalych w Szwecji. Zgadza sie, ostatniego warunku nie spelniam.

Tak, zdjecia otworzylem. Nawet pez pomocy corek (16,14,12)(Zona, 30+). Rozpoznalem Jurka, Jurka i Jasia. George nie. Quality nie bylo najlepsze. A dlaczego? Przypominam sobie, ze Jurek D, robil w fotografii. A moze, nowy computer powinienem sobie kupic?

Zaciekawil mnie motyw Leninowski na zdjeciach. Na interpretacje tego faktu sie nie odwazam. (...)

Do uslyszenia,
zygmunt

2001-03-26

Jurek [Zubaczek],
Zygmunt Gutowski sie przypomina. Powiedz mi, czy mialy miejsce re-union klasy naszej, czy szkoly? Wiesz cos na ten temat?

2 lata temu znalazlem na internecie maturzyste z Konopnickiej, ktory napisal mi dlugi e-mail o naszej szkole. Wiecek i paru innych jeszcze nauczycieli ciagle jeszcze uczyli tam. Wiecek, dalej byl postrachem Warszawy.

Ja bylem w Polsce 2 razy w ostatnich paru latach (z Kanady gdzie mieszkam od 20+ lat) Spacerowalem na Madalinskiego. Szkola wygladala bardzo przygnebiajaco. Zaniedbana. Nie wstapilem bo byly wakacje letnie.

Przypomnialo mi sie, ze niejaki Komorowski - nie pamietam jak mial na imie - pozyczyl gitare ode mnie i do dzisiaj mi jej nie oddal. Kariere przez to zmarnowalem!! Jurek, napisz slow pare i przeslij e-mail Janusza Matysiaka.

Serdeczne pozdrowienia,
zygmunt