Jerzy Zubaczek

Po maturze podjąłem studia na Politechnice Warszawskiej na MELu - mechanika energetyki i lotnictwa. Wyjechałem do Szwecji 31 grudnia 1968 po "bolesnych wydarzeniach marcowych".


Z uporem maniaka studiowałem dalej na politechnice (teraz sztokholmskiej), aż mi się udało ją ukończyć w połowie lat 70tych. Pracowałem najpierw przez długie lata w szwedzkim odpowiedniku UDT (dozór techniczny), a ostatnie 6 lat w odpowiedniku PCA (centrum akredytacji). Mieszkam z żoną Basią i 20-letnim synem Filipem tuż pod Sztokholmem, a córka Helena (lat 23) przebywa od kilku lat w Paryżu.

wrzesień 2002